piątek, 31 stycznia 2014

Gacie kontra Mama

Onegdaj, a było to może z dwadzieścia lat temu. Moja wizja przyszłości jawiła mi się jasno jak ta gwiazda Betlejemska co prowadziła Trzech Króli do Małego Dzieciątka.

Miał być Mąż i miała być Żona. Gdzieś tam w oddali miał się pętać idealny syn, a u Matczynych stóp. miała przycupnąć skromnie córka.

Całe to towarzystwo,  w moich marach przechadzało się po łąkach trzymając się za ręce. Nie wiem czy jedli?, albo czy pili?. Bo tego moje marzenia nie obejmowały.

W każdym bądź razie, uśmiech spełnienia mieli wyryty na "facjatach", to pamiętam. Mieli mieć idealnych przyjaciół. którzy byli oczywiście w szczęśliwych związkach, i posiadali idealne dzieći. Bo przecież nasze nie mogły się zadawać z barachłem.

Tak miało być, a jest.:

Przyjaciele, pojawiają się i odchodzą. Umierają i się rozwodzą.
Człowiek nie ma za dużo czasu na odwiedzanie, więc pozostało tylko esemesowanie.

Dzieci czy mają idealne?, a któż je ma? 
Cieszysz się, jak znajdziecie dla siebie choć chwilę czasu.

Krzycząc 
-chwilo trwaj!!!!!

Jak to bywa z naturą, to ona przewrotna jest. 
I zamiast skromnej córy,
Dwóch "Budrysów",  jam Matką jest


Posiadanie trzech facetów w domu, ma też swoje plusy. 
Jak przenoszenie cięższych rzeczy (oczywiście przez małżonka i Pierworodnego) Drugorodny jak na razie tylko się plącze pod nogami. Nie trzeba dzielić się kosmetykami.Wysłuchiwać, 
-ja nie chcę tego koloru!!!!

Są też ,minusy. Czyli napataczanie się na męskie skarpetki, w najmniej odpowiednich miejscach. Mam wrażenie, że oni w genach  nabywają tej niefrasobliwości. Bo ja Pierworodnego na pewno tego nie uczyłam. Następnie w kolejce stoi, pozostawianie pustych plastikowych butelek po napojach, gdy się wychłepcze ich zawartość. Z wiarą że same dostaną nogi i wpadną do worka na plastiki. 

No i są gacie, stryfle, reformy, majtki, majtasy. Co kto lubi?.
Pierworodny wyrósł na wysokiego chłopaka. Więc majtki rozmiarem zbliżone są do mojego nadobnego Małżonka. 

Kilka lat szkoły się skończyło i na żadnych wykładach nie było. Jak rozróżnić męskie gacie od nastolatka. Więc praktyki ci u mnie właściwie nie ma. Normalnie Tabula Rasa.

Więc co rusz słyszałam głos męża
-gdzie są moje majtki?
-E nie wiem, w szufladzie?
Odpowiadałam, próbując sobie przypomnieć
-Dlaczego Pierworodny nosi moje gacie?
Ciągnął Małżonek
-A to nie są jego? 
prostowałam swoją pomyłkę 

Pierworodny też dokładał swoją cegiełkę.
-Mamo nie mam majtek?
-A co myszy ci zjadły?
Próbowałam rozbawić marnym dowcipem, nastoletnią "Burze hormonów".
W końcu się poddawałam i ze skruchą winowajczyni, wypowiadałam
-A zobacz dziecko u Taty

No tak jak Mąż składa moje rzeczy, to nie ma problemu z odszukaniem właściciela. Lecz żaden z nich koronek nie nosi. Więc czuje się, rozgrzeszona. 

W końcu nadszedł kres mojej cierpliwości w tym temacie. I pomyślałam, że chrzanię tę całą "Gaciologie". Niech inni robią doktoraty w tym temacie. Ja się wypisuje.

I co problem zniknął, Bo sami sobie wkładają  do szuflad swoje majtki. Lepiej późno niż wcale.

Pozdrawiam


 



4 komentarze :

  1. Schemat gaci na lince jest najlepszy.Postęp idzie do przodu i pewnie w 2020 będą już gacie niewidzialne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha ja myślę, że to już nastąpiło

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak...co za dużo to nie zdrowo, u nas same baby. Aż się boję co to będzie gdy moje córki choć trochę już podrosną...w przyrodzie powinna być równowaga :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to widzę, że u was moc jest po twojej stronie. Ja jestem cały czas w okopach:)
      Pozdrawiam

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka