poniedziałek, 17 lutego 2014

Kobieta nieidealna

-Dorotka ty masz do pracy dwie lewe ręce, więc chyba musisz sobie poszukać Księcia na męża-
Mawiała moja ciocia, gdy próbowałam pomóc jej w ogródkowych pracach
-E ciociu, a ja nie znam żadnego- więc chyba będzie z tym problem.- mówiłam, próbując powstrzymać się by nie zdzielić  haczką, przemądrzałą łepetynę ciotki.
-Dorotka jak ty znajdziesz Męża? jak nawet guzika nie potrafisz dobrze przyszyć?.
Ciągnęła wredna krewna.
-A ciociu, jak już będę tą księżniczką. To będę miała od tego ludzi- powiedziałam, myśląc, że grabie w tyłku ciotki też by się pięknie prezentowały.

No i pomimo "szczerych życzeń" Ciotuchny, Jakoś nie napatoczył mi się książę w drodze do zamążpójścia. (wiem!!, też jestem zdziwiona!!).
Za to mojemu mężowi się poszczęściło, bo mu się trafiła najprawdziwsza księżniczka.

Kobieta nieidealna, Matka nieidealna, kucharka nieidealna, sprzątaczka nieidealna, Kochanka (tu rzecz gustu. Ja myślę, że idealna:)).


W każdym bądź razie tych "nie ideałów" jest więcej.

-Ty nie robisz codziennie  obiadów?- Pyta zdziwiona koleżanka.
-Jak chce się umartwić, to przez jakiś czas robię. Ale to przeważnie w okresie postnym- dodałam.

-No, ale jak to kładziesz Drugorodnego do łóżeczka wieczorem i wychodzisz?- ciągnie druga koleżanka
-Widzisz kochana, odpowiedź jest prosta bo dziecko pięknie samo zasypia- dałam odpowiedź

Ja lubię te pytania:

-Znowu byliście? w Macdonaldzie - Koleżanka
-Tak wiem też się cieszę, że są teraz kupony promocyjne- Ja
- Ty wiesz z ilu krów, składa się kotlet?- koleżanka
-Nie, a powinnam znać je po imieniu?- Ja
-Byliście wieczorem na spacerze?, to o której położyliście Młodego?- koleżanka
-Tak koło dziesiątej wieczorem- Ja
- I co tak bez kąpieli go położyłaś do łóżka?- koleżanka
- Jednodniowy brak kąpieli, nie poczyni nieodwracalnych szkód na jego członkach- Ja
-Taka pogoda!!, a Drugorodny tak cienko ubrany!!!- Koleżanka
-Tak wiem też się cieszę, że go cieplej nie ubrałam. Bo biega jak młody źrebak i dopiero mógłby się spocić- Ja

Dlaczego tak?, co wy robicie?, jak tak można?, zdziwiona jestem?.
A ja myślałam, że moja ciotka jest (wkur pip), jak widać "Cioć dobra rada" jest więcej.
Dobra idę poszukać haczki i grabie, muszę się przygotować.
Pozdrawiam


4 komentarze :

  1. Pytania pytaniami, na nie można zawsze glupio odpowiedzieć;-) u mnie chęć włożenia komuś grabi nie powiem gdzie, powodują słowa "Ty musisz..." "powinnaś..." "nie możesz...." i najlepsze "no co Ty z tym dzieckiem robisz...!" (by wlasna matka) ;-) olaboga, tez chyba se jakieś sprzęty ogrodnicze zafunduje ;-) tymczasem miłego dnia. Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. haha też lubię pytania z serii "Ty musisz". Ja to może otworzę taki sklep z sprzętami ogrodniczymi będzie się nazywał "Na każde pytanie?, dobry sprzęt" czy jakoś tak. W każdym bądź razie widzę, że zapotrzebowanie jest duże:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsza klientka w sklepie :) chociaz musze przyznac ze odkad nie mieszkam w Polsce, komentarzy jakby mniej ale jak tylko wracam do domu... trzy razy dziennie melisa na uspokojenie :) w kazdym razie takiego tekstu mi bylo trza dzisiaj bo ten poniedzialek najlepiej sie nie zaczal, dzieki, milego dnia Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha już szykuję zniżkę. Czasem odległość pomaga w odstresowaniu. Rodzina i znajomi mogą nieźle dać się we znaki. Mnie dzisiejszy Poniedziałek też nie nastroił jakoś pozytywnie, ale wy dziewczyny do mnie zajrzałyście i już mi lepiej. Pozdrawiam:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka