wtorek, 4 lutego 2014

Mniam mniam pod szafką

-Mniam mniam !!!-słyszę rozdzierający krzyk Drugorodnego

-A co synku jesteś głodny?
Mówię, próbując ukryć dziką radość, z nagłego apetytu niejadka.

Carpe diem, 

Więc Rzuciłam się galopem do lodówki, by jak najlepiej wykorzystać tę chwilę. Druga taka okazja, może nie zdarzyć się tak szybko
-Co ci zrobić Syneczku, kanapki, tosty, parówki, a może zjesz serek?.

-NIE!!!!
Słyszę głos Drugorodnego, w którym wyraźnie dominuje frustracja.

-Mniam mniam!!!!- krzyczy i pokazuje palcem na coś pomarańczowego pod szafką

Zanim zmęczony wzrok rodzicielki, przetrawił informację, która wolno dotarła do jej mózgu.

Mały "obżartuch" już trzymał pomarańczowe coś, które okazało się czipsem.

Najpierw pomyślałam, że wyrwę nogi blisko tyłka Pierworodnemu. Bo zaiste to jego sprawka, że Drugorodny nabrał takiego apetytu na posiłki spod szafki. Później naszła mnie refleksja, że to poniekąd mój syn i niegodny jest taki czyn Matki.Więc byt starszego syna, jest na razie bezpieczny.

Przemknęła mi też myśl, że Drugorodny sobie wszędzie poradzi i z głodu nie umrze. Wszak pod szafkami, można znaleźć wiele innych "smakołyków". A na świecie jest ich dużo. Pozostaje tylko jeden problem. Czy tam gdzie on będzie, zawsze będą szafki?.




Pozdrawiam




2 komentarze :

  1. Jeszcze jedzenia chować nie muszę, u małej apetyt dopisuje i każda pora jest dobra na ... mleko ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze zazdroszczę tego apetytu :)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka