czwartek, 20 lutego 2014

Niech żyje bal

Niech żyje bal!
Bo to życie to bal jest nad bale!
Niech żyje bal!
Drugi raz nie zaproszą nas wcale!

Dostaliśmy z nadobnym małżonkiem zaproszenie na bal. Do jednego z najdrożsiejszych i najelegantniejszych hoteli w Polsce. To jeden z tych co filmy były w nim kręcone. Gwiazdy przednim dumnie wypinały swoje opalone torsy i piersi. A przeciętny przechodzień mijając podwoje tego cudu. Wzdycha, jak tam jest w środku. Bo przecież po paczkę szlugów tam nie wejdzie. By się przekonać, że cena ich też jest zawrotna. Zostawmy przeciętnego przechodnia, który pracuje na swojego Raka.

A skupmy się na innych przeciętniakach. Czyli mnie i moim małżonku.
-Dorcia dostaliśmy zaproszenie do "tego" hotelu- Mąż
-Mężu!!!, to trzeba się będzie nauczyć jeść sztućcami, bo tak ręką to chyba nie wypada?.-Ja
-Tak do końca nie wiem, podobno tam nawet obrusy na stołach mają- Mąż
-Co ty powiesz!!, takie cuda!!!. Obrusy to my tylko w kościele widzimy- Ja
- Może będziemy tylko udawać, że jemy by nie nachlapać- Mąż
-Chyba sobie żartujesz, będziemy wcinać za darmo. Aż będą nam się uszy trzęsły. Jak to mawiał nasz znajomy, który już nim nie jest (trochę to skomplikowane). "Cudzesy są najlepsze".
-Dorcia co założysz?- Mąż
-No może założę tą czerwoną długą z "rospierdakiem" po biodro- Ja

Przymierzam czerwoną, którą ostatni raz miałam na sobie. Jakieś pięć lat temu. I owszem pasowałaby na mnie, Jak bym sobie zrobiła "rospierdaki" po obu stronach i to po pachy.
Biała krótka, dociągnęłam tylko do ud. Dalej nie poszło. Nawet przy pomocy męża, a chłop z niego wielki.
Teraz rozumiem słowa koleżanki, ty to masz taką kobiecą figurę (dziękuję Drugorodny, nie zapomnę ci tego). A co? kiedyś miałam, figurę przeciętnej chudej deski?.  No były takie czasy.
Bordowa, chyba smakowała Molom. Bo zrobiły z niej sito.
Niebieska zbyt mało wykwintna (no przecież rozumiecie, te obrusy!!!).
Mam! łososiowa (dla mężczyzn, taki ni to różowy, ni pomarańczowy). Moja jedyna nadzieja też spełzła na niczym. Bo łososiowa miała plamę, wielkości jedno groszówki na czterech literach. Masz Babo!, jak nie patrzysz na czym siadasz. 

-Mężu, a może parciany worek założę?. Wiesz jak będę nosiła go z przekonaniem, to inne babki też to podchwycą. I jeszcze na projekcie zarobimy!!.- Ja
- Żono, ale trochę to nie będzie grało z moim garniturem- Mąż
-E tam jakiś worek pokutny też dla ciebie znajdziemy- Ja
-Dorcia nie ma sprawy, ale jak nas zobaczą przed hotelem. tak odzianych. To nie zdążymy nawet powiedzieć słowa. A już wylecimy na zbity pysk- Mąż

To mnie przekonało, że muszę zmienić zapatrywania co do swojej parcianej toalety. A przecież chcę zobaczyć te obrusy i inne cuda.

Ja jestem szybka dziewczyna. Wparowałam do pierwszego sklepu na który się napatoczyłam. 
Od progu krzyknęłam - Suknia wieczorowa rozmiar M!!. Przymierzyłam pierwszą (dosłownie). Nawet spodni nie zdjęłam. Zobaczyłam, błysk akceptacji w oczach młodej ekspedientki. I powiedziałam- Biorę!!.

No ale u kobiet sukienka przecież nie wystarczy, Muszą być odpowiednie buty. Glany odrzuciłam, chociaż są bardzo wygodne i do tańca jak znalazł.
Wyszperałam w sklepie zgrabne buty, za przyzwoitą cenę. 
Sukienka jest, buty są. A torebka?, bo przecież gdzieś muszę schować kosmetyki by móc upudrować nosek. A z różową siatką Lidela, chyba nie wypada pójść?. Bo tam, mogło by się zmieścić wiadro pudru, a przecież aż tyle nie potrzebuje.
Znalazłam zgrabną torebeczkę za grosze.
Dobra, sukienka jest, buty są,  torebka jest. Potrzebuje odpowiednie rajstopy. 
Miła ekspedientka pomogła mi dobrać, rajstopki.

Jeszcze tylko burza włosów, misternie wykonana przez fryzjerkę. I jutro możemy wyruszyć na podbój hotelu. Mam tylko nadzieję, że za tyle zachodu. To chociaż ten obrus dostanę za darmo. 


 Bo

Niech żyje bal!
Drugi raz nie zaproszą nas wcale!



Pozdrawiam



 

2 komentarze :

  1. Koniecznie napisz jak było w tych luksusach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha jak mi dadzą obrus, to może napisze:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka