niedziela, 2 lutego 2014

Niedzielny obiad

-Małżonku dzisiaj ty robisz obiad. Bo mi się już pomysły i prowiant pokończyły.
-Bażantów brak, solone łapy niedźwiedzie też wyszły, ba nawet tłuszczu z bobra mamy niedostatek.

A moja druga połowa, nawet na mnie nie spoglądając. Zarejestrowała mój monolog jednym uchem. 
I co bym się jego nie czepiała, że mnie nie słucha. Dał szybką odpowiedź
 -W zamrażalniku jest jeszcze pizza.

-A dlaczego pizza?, wszak dzisiaj Niedziela. I jakieś bardziej wyszukane jadło nam się należy.
Zauważyłam zadowolona z udanego toku myślenia (ma się jeszcze tę świeżość)

 -Bo ją mamy
Odpowiedział "Wszystko Wiedzący"



Pozdrawiam

8 komentarzy :

  1. Dwa kawałki pizzy to coś dla mojego Męża-Szamana. Sam nadał sobie taki tytuł, bo 'lubi szamać pizzę' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dla mojego męża, to cała pizza jest jednym kawałkiem:)

      Usuń
  2. Mój powiedziałby to samo,albo zamówił przez telefon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mój wykazał się zmysłem praktycznym, bo tylko pizza była w zamrażalniku:)

      Usuń
  3. Jestem typem chomika (widać nawet po policzkach ;)) więc zamrażarka pęka w szwach od bigosów, pierogów i innych dziwnych rzeczy. Problemy ze światełkiem w lodówce przeżyłam gdy byłam w ciąży i mój robił zakupy... I zwykle wtedy na obiad były frytki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię mieć więcej rzeczy w lodówce, lecz mamy gruntowny remont w domu. I ja pilnowałam robotników haha. A mąż pilnował nas wszystkich, więc sama widzisz, że nie było komu zrobić zakupów. A frytki na obiad też nie raz u nas gościły:) P:

      Usuń
  4. Pizza to smaczna alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pizza jest dobra na wszystko:) prawie jak Etopiryna

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka