niedziela, 2 marca 2014

Litwo! ojczyzno nie moja!!

       Książki, skarbnica mądrości wszelakiej. Zawsze je lubiłam. I pochłaniałam wszystko, co mi się napatoczyło do ręki. Chociaż była jedna księga, której nie mogłam zmęczyć. Nasza epopeja narodowa, słynny "Pan Tadeusz".

Utwór ten dobijał mnie od początku swoim "Litwo Ojczyzno moja!". Później było tylko gorzej, "ty jesteś jak zdrowie". Jakie zdrowie!!?, czyje zdrowie!?. Od razu człowiek czuje, że mu coś w środku szwankuje. Chociaż nie, był jeden urywek, który do mnie przemawiał!!.

"Było cymbalistów wielu,
 ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu.
 Jankiel, przez całą zimę nie wiedzieć gdzie bawił,
 teraz się nagle z głównym sztabem wojska stawił"

    To rozumiem, chłop ma fach w ręku. Cymbalistów jak się rozejrzysz dookoła, też pełno. Szczególnie na ulicy Wiejskiej jest ich zatrzęsienie. Potrafi się dobrze zabawić (i to pół roku!!)  i jeszcze sztab wojska przyciągnie na odsiecz. Tak, jego mogłabym polubić.
Próbowałam jeszcze ratować resztki mojej godności. Bo przecież "Pana Tadeusza" wszyscy muszą lubić!!. Bo epopeja, bo 13-zgłoskowiec (cokolwiek to znaczy?), bo 12 ksiąg!!. Boo.... jacie nie mogę, nie dam rady. Próbuje, ale nie mogę zdzierżyć tematu!!. Może dlatego, że nie jestem szlachtą dziewiętnastowieczną.
Dlatego postanowiłam iść na skróty i niczym gimnazjalista zajęłam się gotowcem, czyli filmem. Nawet robiłam dwa podejścia by obejrzeć hit. Lecz za każdym razem, dobrnęłam tylko do tej samej sceny. Kiedy Aliszia B.C. grając Zosię, pląsa po ogrodzie za kwieciem w bieluśkiej koszuli nocnej. Stanęło na tym, że nadal nie jestem w temacie.

    Pierworodnemu od początku jego bytności na tym świecie czytałam książki. Miał swoje ulubione, które maglowaliśmy na okrągło. Znał je prawie na pamięć. Więc myślałam, że wystarczająco mu zaszczepiłam bakcyla czytania. Lecz on poszedł w ślady ojca, który odwrotnie do mnie, przeczytał tylko jedną całą książkę w swoim życiu. I był to akurat 'Pan Tadeusz"!!!(ta męska przekora).
Jakoś przebrnęliśmy z trudem, przez zadane lektury. Tylko zawsze słyszałam
-Ale to nudy
-Synu jakie nudy!!!, jakie nudy!!. Ja w twoim wieku to połykałam książki- motywowałam dziecko
-Mamo!! ja wiem, że wtedy było pusto na półkach sklepowych. Ale żeby wcinać książki!!, pełen szacun!!.
   
     No kto powiedział, że rodzic to ma łatwo?. Są takie momenty w życiu, że masz ochotę urwać tę przemądrzałą łepetynę, zaraz blisko tyłka. By czasem nie odrosła. Postanowiłam się skupić na innych walorach  Pierworodnego jak talent do niezamykania jadaczki, może zostanie drugim wieszczem?. No jego książkę to bym przeczytała!!.

    Kiedy niedawno sprzątałam zabawki Drugorodnego. Schylona nad ziemią, z potem na czole. Mamrotałam do siebie pod nosem różne "zaklęcia", których tutaj nie przytoczę. Bo do końca nie wiem co ludzkość mogłaby wyciągnąć z tego rynsztokowego języka. Nagle kątem oka zarejestrowałam dziwną postawę Pierworodnego. Kiedy ja ostatnio go widziałam w takiej pozycji??. Wiem jak miał pięć lat i oglądał obrazki w książce. Moje dziecko czytało książkę!!!!. Jejku stał się cud, mój prawie piętnastoletni syn, sam z własnej woli zagłębiał się w lekturę!!!. Próbowałam sobie przypomnieć, kiedy to mocno uderzył się w głowę. Bo pewnikiem cudu musiał być jakiś uraz!!. Lecz kto? by się tym przejmował?.

-Pierworodny co czytasz?- załkałam ze wzruszenia
-Mitologie Parandowskiego !!!
-A głowa cię czasem nie boli synku
-O co ci chodzi mamo?!!
-O nic synu czytaj

   Idę się pomodlić za Pana Parandowskiego, sprawcę cudu. 


Pozdrawiam
   

   







    
Było cymbalistów wielu,
Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu
(Jankiel przez całą zimę nie wiedzieć gdzie bawił,
Teraz się nagle z głównym sztabem wojska zjawił).

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/wpis/732363/bylo-cymbalistow-wielu-ale-zaden-z-nich-nie-smial-/
Było cymbalistów wielu,
Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu
(Jankiel przez całą zimę nie wiedzieć gdzie bawił,
Teraz się nagle z głównym sztabem wojska zjawił).

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/wpis/732363/bylo-cymbalistow-wielu-ale-zaden-z-nich-nie-smial-/
Było cymbalistów wielu,
Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu
(Jankiel przez całą zimę nie wiedzieć gdzie bawił,
Teraz się nagle z głównym sztabem wojska zjawił).

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/wpis/732363/bylo-cymbalistow-wielu-ale-zaden-z-nich-nie-smial-/

2 komentarze :

  1. Chyba nadszedł ten czas, by przeczytać właśnie tą jedyną...tak jak tata przecież :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja bardzo bym chciała, ale to jest silniejsze ode mnie haha.:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka