czwartek, 27 marca 2014

Sex, rodzicu drogi

    

Sex był i będzie. Chociaż przez wieki, różne było do niego podejście.
W średniowieczu wmawiano, że go nie ma. W renesansie, że jest i to nawet sado-maso!! (A tacy niby nobliwi byli). 
W czasach PRL był, ale wiadomo w domach z betonu nie ma wolnej miłości. Pomimo tych problemów jakoś pojawiliśmy się na tym świecie. To znaczy, że rodzice sobie poradzili. I betony, wcale nie są takie złe.

Chociaż niektórzy pewnie do dzisiaj wierzą, że mama znalazła ich w kapuście, a innych przyniósł bocian.

Poznajesz partnera, nic was nie ogranicza. Ani pogoda, ani  ból głowy partnerki. Wystarczy jedno spojrzenie. I nie ważne, czy akurat leżycie na kaktusach, biegacie z gołym tyłkiem po polu kukurydzy. Czy kąpiecie się w odmętach fal. Liczy się tu i teraz i nic was nie może powstrzymać.

Świadomą konsekwencją kaktusowych uniesień. Są oczywiście dzieci. Wiem, niektórzy mogą być zszokowani. A nie zdziwiło cię, że koło domu twoich rodziców, nie było pola z kapustą?.

Wracając do dzieci. Początek jest całkiem niezły. Mały pędrak leży w łóżeczku. I byle by tylko spał, to wiśta wio i jedziemy. Świat do nas należy.
Dzieci rosną i już nie jest tak łatwo. Musisz zachować jak największą ostrożność. Wybierać odpowiednią porę. Z konspiracyjnym uśmieszkiem umawiacie się. Rzucając hasłami, by dzieciary się nie połapały.
-dzisiaj 22.30
-gdzie?
-tam gdzie zawsze!!
-pod łóżkiem?, czy w szafie?

Zbliża się godzina zero. Atmosfera się podgrzewa, może nawet uda ci się rozebrać do połowy!!!. A tu czujesz klepnięcie małej rączki i cieniutki głosik.
-tatusiu, co ty robisz mamie?
-Nic Pierworodny, mamie coś wpadło do oka i tatuś pomaga to wyjąć.
-Aha to musi bardzo boleć, bo mamusia tak jęczy!!!

W swojej naiwności, rodzic wierzy, że wyjeżdżając na wakacje. Odpocznie i sobie poużywa.
-Dorcia pojedziemy i oj będzie się działo!! - ekscytował się nadobny małżonek.


No i rzeczywiście się działo. Drugorodny dostał jelitówke i całą noc rzygał. Pierworodnego rozbolał brzuch z przeżarcia. A mówiłam, by nie jadł tyle tych kiełbasek z grilla. Oczywiście wynajęliśmy domek w jakiejś głuszy, a to był błąd. Bo następnym razem, to musi być w centrum miasta. Zaraz koło apteki 24h, tak na wszelki wypadek. 

Bywa czasem, że na harce ci się zbierze w salonie. Drugorodny teoretycznie śpi. Pierworodny, chyba też, bo zasnął nad zeszytem od matematyki. Znudzony matematycznymi dyrdymałami. Akcja się rozkręca i nagle!! 
-Co to było?!!
-Nic, chyba coś stuknęło mężu. Nie przejmuj się, to tylko zmora straszy!!
-cicho, cicho ktoś idzie!!
-Nikt nie idzie....

-A wy jeszcze nie śpicie - pyta Pierworodny, którego tak wymęczyła matematyka, że aż zgłodniał. 

No i po co te farmazony ludziom wciskać, że zabezpiecz się, będziesz bezpieczny. Sex przerywany nie jest zdrowy i takie tam bla bla bla.
Wystarczy, że będziesz miał dzieci. To prawie zawsze będziesz miał sex przerywany.

Pozdrawiam


11 komentarzy :

  1. Ale się uśmiałam :) Ja tam nie mam tego problemu od momentu, gdy ja pracuję w domu, mąż na zmiany, a dzieci w szkole, przedszkolu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to każdy radzi sobie jak może:)

      Usuń
  2. Hehe dzieci to najlepszy środek antykoncepcyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie i z pełną odpowiedzialnością podpisuje się pod postem
      Ja i moje urwisy :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Padłam! Świetny post :-)
    Moja córka ma wbudowany czujnik. Jak wyczai, że tata przytulił mamę to choćby nie wiem jak twardo spała, budzi się i przybiega i dziwnie się na nas patrzy i koniec baraszkowania......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są naprawdę w tym dobre, mają chyba szósty zmysł:) I wygląda na to, że wiedzą więcej niż nam się wydaje:)

      Usuń
  4. Oj życie ale w 100% prawda dzieci to najlepsza antykoncepcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no niestety, darmowa antykoncepcja:)

      Usuń
  5. Kochana, a co tu taka cisza? Hmmmm... Obijasz się, moja droga :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha troszkę zachorzałam i ciągle goście:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka