Kocham dobre horrory


Nie wiem, kiedy to się zaczęło. Pewnie w czasach dzieciństwa, kiedy w sobotę o dwudziestej, przeważnie leciały westerny, a tuż przed północą horrory. Był krótki okres, kiedy zdradziłam straszne filmy dla sympatycznego samuraja "Musashi Miyamoto". I za jego przykładem, miałam ochotę zarzynać mieczem co się da. Więc też, jak by się uprzeć. Można go zaliczyć do horroru.


Pierwszy, który pamiętam. To "Snowbeast" z 1977r. Wtedy wydawał mi się bardzo przerażający. Przez co nie mogłam się skupić na pięknych plenerach górskich. Bo łypiąc spod kołdry wybałuszonymi gałami. Czekałam tylko, aż pojawi się śnieżny potwór. 

Później już poszło z górki. Kolejny film, to "Obcy decydujące starcie". 
Filmweb.pl
Nieświadoma na co się porywam, poszłam z koleżankami na ten film do kina. Jak zwykle, wariatki się śmiały wchodząc na kinową salę. Jak tylko film się rozkręcił, już nie było nam do śmiechu. 
Tak się wtedy bałam, że jakby ktoś się mnie zapytał, jak wyglądał ten obcy?. To udzieliłabym mu wyczerpującej odpowiedzi w stylu.
- yyy yyy yyy
Pamiętam, że dopiero po jakimś czasie, gdy w telewizji leciały urywki. Dopiero zobaczyłam, jak on naprawdę wygląda. Bo w kinie, analizowałam rozmiar dziur w skarpetkach. W momentach kiedy pojawiał się na ekranie.

Oczywiście, czym byłoby dzieciństwo dziecka PRL-u, bez "Freddy Krugera".
Film mi się podobał, choć nie wszystkie części. Mogłam się utożsamiać, z szlachtowanymi podczas snu nastolatkami:). Bo sama byłam dojrzewającym dziewczęciem.

Jeden z lepszych horrorów "Miasteczko Salem" z 1979r. 
 Widziałam niewiele dobrych ekranizacji, na podstawie książek Stephena Kinga, ale ten na pewno zalicza się do tej garstki.
Chociaż film ma już tyle lat, to straszność tego wampira jest większa, niż w niejednym współczesnym filmie. Resztę bym nazwała popierdółkami. Sam jego widok powoduje, że ma się ochotę brać nogi za pas. A jak patrzę na jego zmarszczki na czole, to widzę uderzające podobieństwo do moich. Więc jest się z kim utożsamiać. 

Film o egzorcyzmach, który zrobił na mnie duże wrażenie. To oczywiście "Egzorcysta" z 1973r. 
Historia małej dziewczynki opętanej przez diabła. działa na wyobraźnie wielu pokoleń. Próbowano później powielić sukces tego filmu. Innymi mniej, lub bardziej udanymi ekranizacjami. Lecz ten uważam jak dotychczas za najlepszy.

Z takich współczesnych to oczywiście "Ring". Fani horroru uwielbiają ekranizację japońską. I ja się z tym zgadzam.
Lecz bez ujmy na waszym honorze, polecam też wersje amerykańską. Chociaż tylko pierwszą część. Druga, to już nie jest to.

Kolejny film o opętaniu, którego tutaj nie może zabraknąć. To "Obecność" z 2013r.
Rodzina wprowadza się do domu, który kupiła za ostatni grosz. I jak się można domyślić jeżeli to horror, to już na starcie mają przechlapane. Film gorąco polecam, oczywiście oglądać tylko wieczorową porą.


Coś lekkiego dla początkujących, to film "Mama" z 2013r. Nie wszystkim się podoba, ale nie wszystkim musi. Myślę, że wiele mam chwyci za serce. I to nie tylko, z powodu kilku strasznych scen.

 Po zabójstwie mamy dwóch dziewczynek, dzieci znikają bez śladu. Po kilku latach, zostają odnalezione w małym domku w lesie. Dzięki komu przeżyły?, kto się nimi opiekował?, zapraszam na seans.

Jako fan dobrych horrorów, mogłabym wymieniać bez końca. Za to nie przepadam za filmami, w których krew leje się strumieniami. Takie mnie po prostu śmieszą. Choć ostatnio oglądałam "Martwe zło" remake i pomimo, że film topił się w krwi. Można powiedzieć, że nawet mi się podobał. 

Na koniec, na dobranoc "REC" jedynka. Oczywiście wersja hiszpańska.

Młoda reporterka robi wywiad z strażakami, którzy zostają wezwani do wypadku w starej kamienicy. Więcej nie zdradzę, polecam samemu się przekonać. 

To tylko malutka część filmów, które obejrzałam. Horrory stały się częścią mojego życia i podrzuciłam bakcyla Pierworodnemu. Syn dzielnie powiększa "horrorową" filmotekę. Tylko czy mając taką mamę, miał inne wyjście:)?.

Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Horrory,strasznie się ich boję:( Lubie czasem ,ale tylko takie łagodne,he...:)) Ty to odważna kobieta jesteś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka, ja już inaczej nie mogę:)) Mnie przeciwnie, mało rzeczy już straszy. Dlatego uważam, że ciężko dzisiaj o dobry horror:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger