poniedziałek, 23 czerwca 2014

Białe trampki, dla kolegi i koleżanki


Moda zmienne ma oblicze. Za czasów mojego dzieciństwa, a było to gdzieś koło epoki lodowcowej. Więc nie aż tak dawno. Nasze ciuchy, nie wiele miały wspólnego z modą. Wtedy to naprawdę panował lifestyl. 

Każdy się wyróżniał. Lecz jedno nas łączyło. "Juniorki", to były takie brzydkie trampki, które wszyscy uwielbiali, za dostępność i wygodę. Teraz nic się nie zmieniło. Nadal wygoda, jest dla nas ważna. Lecz trampki zamieniły się w modne buty. 

Tak jak już kiedyś pisałam. I na przekór internautce, która grzmiała na jakimś forum, że kobiety po trzydziestym piątym roku życia nie powinny nosić trampek. To ja zaprzeczę tym debilnym zasadom i proszę Tadammmm......

Chciałabym powiedzieć, że przejmuję się tym co ludzie powiedzą, ale byłoby to wierutne kłamstwo, a ja nigdy nie kłamię, odkąd w wieku dziesięciu lat łgałam, że mieszkam w domu z czterdziestoma pokojami (to były czasy Dynastii). Wszystko byłoby fajnie i świetnie mieszkało mi się w tym wielkim "pałacu", pełnym lokai i służących. Gdyby ktoś nie napomknął moim zdziwionym rodzicom, że się im tak powodzi. No i sprawa się rypła, a ja musiałam wrócić do bloku. Taka już na świecie niesprawiedliwość. 

Białe trampki, towarzyszą mi już od jakiegoś czasu. Na rynku jest ich zatrzęsienie. I pasują praktycznie do wszystkiego. Nie ma to jak lato. Opalone nogi i tenisówki są dla siebie stworzone. 

Ja jestem ciężkim przypadkiem i lubię trochę poszukać zanim coś kupię. Oczywiście cena też ma dla mnie znaczenie. Ma być ładnie, ale w przystępnej cenie. Więc odrzuciłam te "gwiazdorskie" trampki. I szukałam dalej. 
Znalazłam równie fajne, za połowę ceny. Z białej ekoskóry, lubię praktyczne rzeczy. Dobre wykonanie, nie nachalny design, tylko brać i używać. Można je łączyć zarówno, ze spodniami, ale także świetnie będą się prezentowały z sportową sukienką, czy spódnicą. Buty są dobre na wakacyjne przygody. 

Więc niezależnie jaki kierunek wybierzesz, możesz zabrać je ze sobą. Ja w każdym bądź razie tak zrobię:)).

Pozdrawiam

7 komentarzy :

  1. Uwielbiam trampki, mam 3 pary i to w tym obuwiu chodzę najczęściej. Fakt mam dopiero 24 lata, ale wątpię, żeby kiedyś się zmieniło moje upodobanie... A zimą tylko glany. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wybór:)). Glany też kiedyś były moim ulubionym obuwiem. Odkąd latam wszędzie za Drugorodnym, to na moich stopach musi panować wygoda:))

    OdpowiedzUsuń
  3. mam takie same :) o czym Cie zawiadomilam jak tylko przeczytalam ale moj "kochany" laptop mila gdzies moj kometarza :( J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby coś to ja nic nie usuwałam:)), dobrze, że tym razem się udało. Właśnie najpierw na angielskiej stronie je zobaczyłam:)). Jak kiedyś mnie odwiedzisz to się w nie wystroimy i pójdziemy na spacer:) Ps. Ja też chętnie bym zmieniła swój komputer, bo takie cyrki mi odwala, że ho ho:))

      Usuń
    2. moj ma rok i mam ochote go wyrzucic prze okno!!!! w sam raz na spacer w juniorami... zeby pogonic za nimi w sina dal!!! :) J. p.s napisze wieczorem x

      Usuń
  4. Ja tez mam wiele trampek,bardzo je lubię:)) Wygodne,fajnie wyglądają,i też jestem po 30 he....A co,nasze życie nasz wybór,pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa Edytka:)) Pozdrawiam

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka