poniedziałek, 9 czerwca 2014

Dziesięć powodów dla których Bóg stworzył kobietę



I Bóg stworzył człowieka, czyli mężczyznę. I później coś mu nie wyszło, bo zabrakło materiału, pakułów, trocin, szmat, czy czegoś tam. Więc z braku laku, wyciągnął żebro z biednego Adama i tak powstała kobieta, nie człowiek oczywiście. Bo ten już powstał wcześniej. To na pewno musiał napisać mężczyzna.

Do katastrofy już było blisko. Bo przecież tak nieidealny "twór", musiał w końcu coś schrzanić. Więc wąż, który przypełzł z czeluści piekielnych miał tylko ułatwione zadanie. Tylko dlaczego on nie "przylazł" do Adama, tylko do niej niebogi?. Swoją drogą gdyby to mnie kusił, historia człeczego narodu potoczyłaby się inaczej. Ja nienawidzę jabłek!!!. I po lekturze testamentu mogę się domyślać dlaczego. Niestety, wąż trafił na jakąś fankę papierówek, mekintoszów, czy innego gatunku, która w swojej pazerności. Namówiła biednego Bogu winnego Adasia i zeżarli razem to święte jabłko, aż im się uszy trzęsły. Zapominając o tym, że Stwórca wszystko widzi. Wykopał dwójkę niewiernych na zbity pysk. I od tej pory tułamy się po świecie, szukając wciąż swojego Edenu.

Oczywiście na całym świecie, zapomniano o pazerności Adasia, ale Ewa już nie miała tak łatwo. I wszystkie "Ewy" na całym świecie, po dziś dzień za to płacą. Pozostaje więc pytanie, po co Bóg stworzył kobietę?. 


1) By rodziła dzieci

Mężczyzna pomimo swej tężyzny fizycznej, to słaby psychicznie człek. Nie mógłby sobie nawet wyobrazić, że coś jak z filmu "Obcy". Siedzi w jego brzuchu, wysysając z niego wszystkie soki. Robi sobie z jego żeber, sale do Kung - fu. Nawet jeżeli co silniejszy, przetrwał by taką wizję. To już sam poród im się nie mieści w głowie. By ludzkość przetrwała, ten obowiązek został zrzucony, na liche ramiona "Ewy", która jak wiemy temu podołała. 

2) By dzieci przetrwały

No tak samo urodzenie dziecka, nie spowoduje, że ono będzie samowystarczalne jak perpetuum mobile. Oczywiście jest wielu ojców, którzy się świetnie zajmują swoimi dziećmi, ale jak wiemy mężczyzna potrafi zajmować się jedną rzeczą naraz. Więc dziecko z łatwością może zejść na drugi plan. Zastąpione np. lecącym meczem w telewizji, lub wyścigami formuły jeden. 

3) Kto by robił Adamowi kanapki?

Powoli się to zmienia, ale jeszcze wciąż jest na świecie wiele mężczyzn, którzy uważają, że drugie śniadanie do jego pracy, ( bo pierwsze już powinno stać na stole) to jest wyłącznie obowiązek kobiet. Swoją drogą, uczciwie mówiąc, wiele Ew, myśli, że jak nie zrobi Adasiowi kanapek. To ten z głodu umrze. Spokojnie, to nie czasy prehistoryczne, że musiał z maczugą latać za mamutem. Chłop nie da sobie krzywdy zrobić, albo znajdzie sobie szybko innego "Piętaszka", np. Mamusie. Lub nauczy się sam sobie robić kanapki, przecież chleb mamy teraz krojony.

4) By było się z kogo pośmiać

Nie wiem kiedy to się zaczęło, pewnie pierwszy był lebiega Adam, pożeracz niebiańskich jabłuszek. Szybko zwrócił uwagę, że krucha istota jaką jest Ewa. Nadaje się na łatwy cel do nabijania. Więc na pierwszy ogień idzie cienki głos. Mężczyzna naśladując głos kobiety, jest tylko o ton niższy od piszczałki pastuszka, za którą podąża stado baranów. Patrząc na punkt pierwszy, polemizowałabym z tym, kto jest tu słabą płcią.

5) By miała teściową

To nie jest łatwy temat, bo każda z nas w końcu zostanie teściową. Zanim jednak do tego dojdzie, musimy przejść swoje piekło na ziemi, przygarniając pod swoje skrzydła "Adasia" wraz z jego mamusią. Jak to przeważnie bywa, gdybyś stawała na rzęsach, biegała boso po rozżarzonych węglach, dziesięć razy dziennie, wykrzykując przy tym "kocham mojego Adasia!!!". To i tak nigdy nie będziesz jego godna. Nawet na to nie licz.


6) By było na kogo nawrzeszczeć


Wiadomo, stresujący dzień w pracy. Na szefa nie można się wydrzeć, koledzy też sobie nie dają w kaszę dmuchać. Więc kto pozostaje?.

7) Przynieś wynieś, pozamiataj. W wolnych chwilach se polataj.

Jak już pisałam wyżej, mężczyzna to tak skomplikowane stworzenie, które potrafi robić jedną rzecz naraz. Nawet jeżeli sobie postanowi, że dzisiaj zrobi klatkę dla ptaka. To tak zakombinuje, że to ty mu przyniesiesz te deseczki, powbijasz gwoździe i na końcu wsypiesz jeszcze pokarm dla ptaszków. Na koniec z radości, że byłaś taka przydatna. Jeszcze posprzątasz trociny i rozsypaną karmę, a kto zbierze laury, z dobrze wykonanej pracy?. Chyba nie muszę pytać.

8) By zazdrościć jedna drugiej

Mówią, że mężczyźni to wzrokowcy. Bzdura, kobiety to dopiero mają wzrok. Z kilometra zauważy, że inna idzie w tych drogich butach, co zawsze chciała je mieć. Z prędkością światła oceni, w tłumie, która jest od niej atrakcyjniejsza i pomyśli dlaczego to jest takie niesprawiedliwe?. 

9) Kto by tak ładnie się prezentował na szpilkach i jeszcze potrafił w nich chodzić?.

Jak w temacie, tylko my z taką gracją. Możemy się przemieszczać w niebotycznie wysokich szpilkach, które często nas uwierają w pięty. W myśl zasady, piękno zamiast wygody. Gdyby to mężczyźni chodzili na koturnach, ortopeda, by się nie opędził od klientów.

10) By interes się kręcił.

Kto kupuje tyle rzeczy, które później chowa przed mężczyzną?. Lub jeżeli "Luby" już zauważy, to krzyczysz.
- Ach to!!. Przecież to stary łach, przedwczoraj kupiony!!.
Tak jesteśmy ważną gałęzią, na drodze przemysłu, bez nas by zniknął.

Biorąc wszystkie za i przeciw. To chyba ta Ewa nie do końca została spartolona. Przecież przetrwałyśmy do dziś. Opiekujemy się wszystkim co popadnie. Biorąc w zamian, tylko "kolie, perfumy i złoto". Czy ktoś jeszcze pamięta o tym nieszczęsnym jabłku?. 

Pozdrawiam

3 komentarze :

  1. A mogłam zostać singielką:) Ale już niestety za późno, trzeba się z chłopem męczyć;(

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka