środa, 18 czerwca 2014

Gadżety biegającej kobiety



Bieganie weszło mi w krew i powoduje, że wciąż mam niedosyt.
Na przekór niedowiarkom z pod gwiazdy "Ty biegasz?". Mija już drugi miesiąc jak staram się przebierać nogami w rytmie posuwisto zwrotnym. Bo różnie to bywa, jak wiatr zawieje. 
Pokażę wam, bez czego ja na co dzień nie mogę się obyć. Co sprawia, że moje bieganie jest przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem?.

1) Buty do biegania

Właściwie najważniejszy atrybut biegacza. Nawet jeżeli odpuścisz sobie resztę garderoby. Strasząc golizną po drodze staruszki i dzieci. To buty musisz mieć dobre. Przecież jak będziesz uciekać na golasa przed policją?. 
Tutaj zrobię wyjątek bo nie dostałam ani pensa za reklamę swoich butów, ale naprawdę mi się dobrze w nich biega i są przystępnej cenie. Więc idźcie i przymierzajcie. Buty firmy Lotto. 


2) Koszulka do biegania

Prezent na dzień mamy się bardzo dobrze sprawdza. Koszulka przepuszcza powietrze i ma fajny kolor. Zwykła bawełniana już po krótkim odcinku była mokra. Ta też dostaje za swoje, ale ma materiał, który jak kąpielówki szybko wysycha:). 
Więc duży plus za to.


3) Krótkie spodenki

Spodenki przy ostatnich temperaturach, są cennym nabytkiem. Tak jak koszulka są z dobrego materiału, z siateczkową membraną w środku. Mogłyby być trochę krótsze, ale i te wystarczą.



4) Czapeczka do biegania

Czapeczka ma tak wielkie logo producenta, że do końca życia powinnam siedzieć na Bahamach za reklamę, którą im robię:). Nieważne, czapka jest bardzo przydatna, zarówno podczas upałów, jak i deszczu. Co prawda powinny być do niej doczepione jeszcze gogle, by skutecznie odpierać podczas rozwijania prędkości, atak małych muszek. No, ale nie czepiajmy się szczegółów. Chroni podczas słonecznych i dni. I nawet jeżeli deszcz ci płynie po plecach. To twarz masz suchą. Wtedy nie zwraca się uwagi na takie drobnostki jak mokre plecy. 




5) Zegarek z sekundnikiem

Choć zegarek jest czarny i muszę znosić po drodze wzrok przechodniów typu.
 - A damskich nie było?
To bardzo go sobie cenię. Dostałam go po młodszym synie, który takich gadżetów nie lubi. W zamian dostał zegar z kukułką i wszyscy są zadowoleni. Nie pytajcie dlaczego od razu mu nie kupiliśmy tego z ptaszyskiem. Przecież każdy popełnia błędy. Przy moim planie treningowym, to cenny nabytek. Mogę sobie ustawić czas biegu i osobno marszu. Po każdym zegarek informuje mnie kiedy mogę przestać zipać podczas biegu. 



6) Skarpetki do biegania

Szczególnie podczas upałów, można docenić ich niewątpliwe zalety. W zwykłych czułam się jakbym brodziła w wodzie. Wszystko byłoby może okej, gdyby ta woda nie była wrzątkiem. Zwróćcie uwagę, że skarpetki wyglądają jakby same wychodziły:)).



7) Smycz na klucz

Może to i mało biegowy gadżet, ale jakże przydatny. Kiedy się posiada tak wielki pęk kluczy, że tylko mniej posiadał klucznik z Tower. To może to stanowić mały problem. 
Co jeżeli chcesz wyjść z domu by pobiegać?. Twoje spodenki nie mają kieszeni, a sąsiadka ma już dość pilnowania twojego domu?. Bo gdy to robiła, okradli jej mieszkanie. Nie zrażaj się tym, to znaczy tym, że musisz zabrać klucze. Bo sąsiadka i tak się do ciebie nie odezwie do końca życia. 
Teraz już przestałam zważać na to, że podczas biegu wydaję odgłosy dzwonienia jak stado baranów. Można się przyzwyczaić. 


Mam nadzieję, że skutecznie was zachęciłam do biegania. Nie potrzeba aż tak wiele, by zacząć. Grunt to się nie poddawać i trzymać planu.


Pozdrawiam

4 komentarze :

  1. Mi zawsze brakuje motywacji do biegania, i rezygnuje po kilku razach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jak potrzebujesz motywacji, to wal do mnie jak w dym:)). Po prostu nie myśl o tym, tylko zacznij:))

      Usuń
  2. Zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i rodzicielstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ale już z jednego spisu dla mam mnie wykopali. Bo właśnie, za mało pisałam o rodzicielstwie:)). Na pisanie o ciąży, już mnie nikt nie namówi:)) Więc chyba to nie miejsce dla mnie:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka