piątek, 11 lipca 2014

4 sposoby, na ukatrupienie pająka



Jest to trudny i dosyć bolesny temat. Trzeba na początku postawić jedno pytanie. Komu zależało, by tak nam uchrzanić życie?.

Ja rozumiem, że po okładce się nie ocenia książki i takie tam bla bla bla. Lecz tego przypadku ta teoria się nie ima. Nawet nie chcę spojrzeć na tę cholerną "okładkę" i ani mi się śni myśleć o jej wnętrzu.

Kiedy już myślałam, że obłaskawiłam Kosarze (swoją drogą to nie pająki), może dlatego mi to tak łatwo poszło. Zaakceptowałam, że dyndają na swoich długich nogach, wyzierając z każdego konta. Biorąc pod uwagę fakt, że nie lubię zabijać żadnego stworzenia boskiego. Kosarze się świetnie w moim domu czują i niedługo moja chatka będzie wyglądała jak dom Baby Jagi. Tylko czekać, aż Jaś i Małgosia się w nim pojawią. Sielanka może by i trwała do końca moich dni, gdyby nie one.

Jej wysokość "Czarna długonoga obrzydliwość". Zdjęć nie pokazuje, by nie robić popłochu przed komputerami. Podejrzewam, że nie wszyscy mają szyby pancerne?. I jak tu się pozbyć gadziny jak się na nią nie chce nawet patrzyć?. Jest to tym trudne, że akurat ta zaraza nie ma przed tym żadnych oporów i wlepia w nas gały rzucając nam wyznanie.

Co można zrobić, gdy mąż, partner, konkubent, dziadek, wujek, pijak spod budki sklepem nie mogą nam pomóc, bo akurat ich "amba" zeżarła, lub co gorsza twój pająk?. Sąsiad nie chce ci pomóc, bo ma już dosyć łażenia do wariatki, a żona podejrzewa go o zdradę, bo tak często u ciebie bywa?. Trudno trzeba samej sobie poradzić. Wiem nie musisz mi mówić, nie będzie lekko, ale jak mus to mus. Podam ci kilka sprawdzonych przykładów na pozbycie się wroga, masz coś do pisania?. 

1) Na książkę

Najlepiej przygotuj sobie coś wielkości encyklopedii PWN. Jest to sprawdzony sposób. Niestety ta metoda ma też swoje minusy, bo "obrzydliwca" musisz dopuścić blisko siebie. W końcu taka księga trochę warzy. Więc przestań wydawać z siebie wrzaski typu.
- O Jezu!!!, o Jezu!!! - bo nawet umarłego by wystraszyły. Wstrzymaj oddech, gały możesz wytrzeszczać, ale nie za bardzo. Bo żaden okulista sobie z tym później nie poradzi i czekaj. Jeszcze trochę, jeszcze trochę i już. Rzucaj niczym robotnik do kumpla cegłą. No i naleśnik gotowy. Teraz tylko na szufelkę i do śmietnika. Wersja dla odważnych, możesz sprawdzić czy jeszcze oddycha?.


2) Na prysznic

Ilu z was chciało wziąć relaksującą kąpiel lub odprężający prysznic. Rozbierasz się powolnym ruchem i wchodzisz do wanny, a tu czarna szkarada ma te same plany co ty. Bierzemy powolnym ruchem słuchawkę od prysznica. I nie robimy tego co moja koleżanka. Czyli nawalamy słuchawką na chybi trafił. Pająk może doznać lekkiego szoku, ale z bezpiecznej odległości będzie oceniał dziury w wannie. Taka może być cena naszego naparzania ciężkim sprzętem. Sprawa jest prosta, chciał się kąpać?. To niech spływa kanałami i tam go polewając wodą wysyłamy. 


3) Na gazetę

W tej wersji można połączyć przyjemne z pożytecznym. Bo bierzemy gazetę, wybieramy stronę z zdjęciem kogoś, kogo nie lubimy i z okrzykiem.
- Swój do swego ciągnie!! - rzucamy się na pająka. 


4) Na laczka

Jak już wiemy męska część społeczeństwa, nie jest obecna w domu, ale zostały porozrzucane po kątach jego kapcie, które są słusznych rozmiarów i na pewno nam się mogą przydać. Wykorzystujemy fakt, że '"jego czarność" śpi na ścianie. Z bezpiecznej odległości wykonujemy zamaszysty ruch laczkiem, który wykonuje za nas ciężką robotę. 


Wszystkie powyższe metody. Sprawdzone i wypróbowane na żywym organizmie. Straty są, encyklopedia tego nie wytrzymała. Czego nie można powiedzieć o pająku, który pewnie gdzieś siedzi w kącie i się ze mnie nabija. Ja jednak chyba zostanę Babą Jagą.
- Jasiu, Małgosiu, gdzie jesteście?

Pozdrawiam

15 komentarzy :

  1. haha :) mam dokladnie ten sam problem, nie mam nic przeciwko innym robaczkom ale pajaki sio!!! jeszcze do niedawna reagowalam na widok pajaka histerycznym placzem, odkad pojawil sie junior troche bardziej opanowana jestem, no bo nie zostawie dziecka i zwieje w sina dala zostawiajac go na pastwe losu, ja stosuje sposob na mezowskiego kapcia i gazete :) tak zeby ewentulane zwloki zeskrobal luby :D Pozdrawiam, J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana, ja kiedyś znalazłam truchło takiego czarnego i włochatego obrzydlistwa, dokładnie spłaszczone. Bo Drugorodny podczas zabawy niechcący na nim usiadł. I kto to musiał posprzątać?:))

      Usuń
  2. sliczny obrazek :) tak swoja droga :) taaa zawsze ktos musi sprzatnac te wlochate zwloki... dlatego zawsze uzywam mezowsich rzeczy :D, J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak moglam oddać oryginał czarnej bestii:). Mezowskie rzeczy muszę zapamiętać:))

      Usuń
  3. temat poważny, a ja się uśmiałam się czytając 4 sposoby na... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze wersja na psa lub kota :) Od szwagierki koty polują na pająki i się nimi bawią, a mój Frodo je zżera, oczywiście musi być szybszy od Niko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha masz rację, lepiej niech Frodo go dorwie niż Niko:))

      Usuń
    2. swego czasu jak posiadalam kota to tez lapal te paskudztwa, a teraz syn mi przynosi rozne robale.. fuj :( J.

      Usuń
    3. Musisz mówić, nie przynoś mi tych czarnych włochatych, tylko funty:)) a nuż się uda:))

      Usuń
    4. a swoja droga pamietam jak kicia lapala te brzydale i sie nimi bawila, az biedak ledwo zipal, no czasami mnie sumienie ruszylo i dobijalam biedaka :) najlepsze sa dzieci w szkole, chodza po krzaczorach i zbieraja te obrzydliwe robale a potem podchodza do mnie i mowia: niech pani zamknie oczy i wystawi reke??? serio !!! nie dalam sie nigdy nabrac.. J.

      Usuń
    5. Dobra z ciebie kobieta, martwisz się o każde stworzenie Boże:)). Swoją drogą co za złośliwe dzieciaki:)), tak dręczyć panią. Chyba zalazłaś im za skórę:)), ja bym je wszystkie postawiła do kąta:)), tylko nie wiem czy to byłaby kara:))

      Usuń
  5. O rany,to jest koszmar,bleeee.... Na laczka koniecznie,pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka metoda na laczka jest tylko dla odważnych:)), bo albo trzeba mieć dobre oko, albo trzeba do gadziny blisko podejść nie wiem co lepsze:)) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Może i dla odważnych,ale skuteczne...hihihihi......:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka