środa, 20 sierpnia 2014

4 rady, po których przeczytaniu, staniecie się mądrzejsi od innych


"Cóż za różni­ca, ja­ka ko­go wa­da ogłupia? Głupo­ta jed­na­ko pat­ro­nuje wszystkim". Seneka Młodszy

-Jesteś "gupi"
- nie to ty jesteś "gupi"... 
- a ty, a ty... jesteś taki "gupi", że inni "gupi" się z ciebie śmieją. 
Jako mała dziewczynka. Obserwowałam kłócących się kolegów w piaskownicy. I bądź tu przy takich mądrym.

Już starożytni pisali o wielkich umysłach. Któż nie słyszał o Senece, Pitagorasie czy Platonie?. Wykształceni, posiadali światłe i chłonne umysły. Twórczością Seneki zachwycałam się w liceum. Wtedy może miałam jako taki "światły umysł". Później świat dorosłych i oglądanie transmisji z obrad sejmu, skutecznie go zaćmiły. 

No, ale wy przecież nie musicie ze mnie brać przykładu. Nie polecam zagłębiać się w tajniki zawiłych poczynań, naszych "światłych, ze światłych, światłością przykrytych", którzy obradują wirtualnie na ul. Wiejskiej. Wasze mózgownice mogą tego nie wytrzymać. Za dużo światłości naraz. Ona działa na mózg jak promienie rentgena, a jak wiadomo te w za dużej dawce szkodzą. 
Więc jak to uczynić, by inni spijali słowa z twego dziubka, niczym koliberek, który trzepocząc swoimi małymi skrzydełkami przyssał się do kwiatka?.  
Nie wiem jak to napisać..., ale nie mam o tym zielonego pojęcia!.

Jak dziennikarze wielu plotkarskich portali, którzy zajmują się tym na co dzień. Choć raz chciałam zobaczyć jak to jest "pieprzyć banialuki", nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji. W odróżnieniu od nich, ja po pierwsze nie dostaje za swoje pieniędzy, a po drugie szanuje swoich czytelników. Więc jak już tutaj jesteście. Postaram się odpowiedzieć na nurtujące pytanie. Jak więc to zrobić by ludzie uważali was za mądrych?. Wyniki będą wymierną moich obserwacji, poczynionych na żywym organizmie, tzw. "wielkich umysłach".


1) Stań się ekspertem

Nie ważne w jakiej dziedzinie. Może to być nawet szukanie czterolistnej koniczyny bez oświetlenia, w noc świętojańską. Dobrze by było, byś mówił o tym z przekonaniem. O tym jak wzrok ci się w ciemności wyostrzył, po tym jak przyrżnąłeś łepetyną w jakieś drzewo. I dzięki temu migające nad twoją glacą gwiazdy same naprowadziły cię na rzadką roślinkę. Zobaczysz, już niedługo znajdziesz wielu naśladowców. Poznasz ich po obitych 'makówkach" i podbitych oczach.  


2) Znajdź kogoś głupszego od siebie

To raczej nie będzie trudne. Nawet ja nie miałabym z tym problemu. Choć pewnie bym się trochę naszukała. Ważne byś zniżył go do parteru, mówiąc.
- Kowalski co ty za głupoty tutaj napisałeś?!!!
- Pisze się do "Jego Magnificencji i Słońca Naszego Zakładu", a nie jak ty, napisałeś tylko do "szanownego prezesa" i to jeszcze z małej litery!!!. 
Nawet największy głupek zrozumie, że przez jego "drobną pomyłkę". Połowa ludzi wyleci z "Korpo-olimpu", a reszta może tylko pomarzyć o podwyżce. 


3) Używaj mądrych słów

Nawet nie wiecie jaką potęgę mają mądre słowa. Za to wie o tym mój znajomy, który słów "tudzież, poniewóż, dlaczegóż i natenczas", używa z prędkością wystrzału karabinu maszynowego. 
Do tego stopnia ogłupił naród skupiający się wokół jego osoby, że obojętnie do kogo może powiedzieć.
- Jesteś idiotą!!!
Tamten wcale się nie obrazi. Nic z tego. Będzie skakał z radości wykrzykując.
- O Boże!!!, słyszeliście?. Sam "Pan Mądry" powiedział, że jestem idiotą, a wy nie!!!. 
Nie ma co, chłopina ma dar. Ten nie zginie.


4) Bądź pewny siebie

Chciałam użyć bardziej dosadnej pisowni, ale tego nie zrobię. Dzieci mogą czytać. Nie jest to łatwy typ "omnibusa", ale rozpowszechniony w świecie. Jest prawie tak liczny jak stonka na ziemniakach. I tak samo trudny do wytępienia. 
Charakteryzuje się przerośniętym ego, przerośniętym ego i małym móżdżkiem. Łatwo go rozpoznać. Bo jedyne słowa, które wypowiada to...
- Ja nie mam racji?!!!!
- Ty nie masz racji!!
- Oni nie mają racji!!!
- Wy nie macie racji!!!
- I w ogóle wiecie gów.....( no nie mają racji)

Mój kolega Józek ma o takich erudytach swoje własne zdanie.
- Zobacz debil, no skończony debil!!!
Patrzcie, Józio skończył tylko osiem klas, a jaki mądry!!. 

No to jak jest z tą mądrością?. Czy ta etykietka jest nam potrzebna, by szczęśliwie przeżyć życie?. Dlaczego boimy się, by ktoś nas uważał za głupszych od siebie?. 
"Jeśli chcesz żyć szczęśli­wie, nie przej­muj się tym, że uważają cię za głupca." Seneka Młodszy
Miał starożytny "mądrala" rację. Bo co jak co, ale ja tam wolę być szczęśliwa, niż tylko mądra.

Pozdrawiam 


4 komentarze :

  1. Mądry jest Polak po szkodzie, choć nie zawsze, bo znowu popełnia te błędy....a co do głupoty to licytacje mam w domu od rana do wieczora i chyba iloraz inteligencji mi max spadł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dziewczyno, a widzisz jesteś "szczęśliwa", to tak jak zemną :))

      Usuń
  2. Tak sobie poczytałam te punkty i myślę, że warto się do nich zastosować. Ekspertką mogę zostać od byle czego, w sumie teraz każdy jest specjalistą w jakiejś dziedzinie, to mogę być i ja:). Ludzi masa, więc zawsze można znaleźć głupszego do siebie i używać słów, których znaczenie jest niezrozumiałe. Natomiast z pewnością siebie może być kłopot, ale trzeba nad tym zwyczajnie popracować. Tak więc wreszcie świat stanie przede mną otworem;).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej i o to chodzi:)) Pewność siebie to podstawa:)) Można ją wypracować, dołując "głupszych" od siebie. Wielu "ekspertów" tak robi:)), to my nie możemy?:)) Pozdrawiam

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka