środa, 27 sierpnia 2014

Splash siup, wiadrem wody na głowę chlup


Ja - splashuje!
Ty - splashujesz!
On, Ona, Ono - Splashuje!
My - splashujemy!
Wy - splashujecie!

Oni - Ja nie mam pojęcia co oni robią!!!!

W istocie w Polsce nastała nowa moda, którą skwapliwie podchwycili nasi najznamienitsi.

Na czym polega?. Trzeba wylać na siebie kubeł, nie jestem do końca pewna. Chyba zimnej wody?. I po tym jakże istotnym dla ludzkości incydencie. Jeszcze z mokrą łepetyną nominujesz kolejną osobę do zrobienia z siebie mokrej kaczki. Jeżeli nominowany się wyłamie, ma np. wodowstręt i muchy latające nad jego osobą są mu przyjaciółmi. To automatycznie musi postawić kolację żartownisiowi, który go nominował.

Nasi znani "ziomkowie", podchwycili zabawę z taką szybkością. Niczym ja leżącą na ulicy dychę. Każdy chce się oblać, bo nikt nie chce stawiać posiłku. Wyłamanie się z zamkniętego kręgu jest jak odwinięcie z papierka lizaka chupa chups, bez noża prawie niemożliwe.

Tym sposobem jesteśmy skazani na oglądanie jak celebryci są.
- Oblewani wodą z wiadra
- Wrzucani do basenu 
- Wskakują na główkę do basenu
- Są polewani wodą z węża strażackiego
- Pluje na nich wodą koń
Do kompletu brakuje tylko słonia, a może się mylę i już był?. 

Jednym słowem dzieje się. 

Traf chciał, że byłam ostatnio u koleżanki, którą odwiedziła znajoma. Bawiłyśmy się świetnie w babskim towarzystwie. Dopóki w głównych wiadomościach nie podali najważniejszej informacji jaka wydarzyła się tego dnia. Nie, nie było to uzyskanie pokoju na świecie. To tylko nasza drużyna koszykarska nie chciała postawić kolacji, nie pamiętam komu. W takiej ilości, to chyba kibicom stadionu narodowego. W każdym razie nasi sportsmeni byli sprytniejsi i nie dali się "złupić". Dzielnie stali kiedy strażacy oblewali ich z sikawki wodą. 

Jakiś dziennikarz dorwał studenta z Etiopii, któremu pod nos podsunął filmik z potopem naszej narodowej reprezentacji.
Młodzian z czarnego lądu był wysoki i miał duże oczy. Ten na widok rozgrywającej się przed jego oczami sceny, napiął się jak struna. Jego wielkie oczy stały się jeszcze większe. I kręcąc głową w lewo i w prawo w końcu wydukał.
- Ja nie rozumieć!!, ja nie rozumieć, po co oni to robić?!!
I gadaj tu z takim
- Ty nie rozumieć!!, ty nie rozumieć?!! - Powiedz to miss mokrego podkoszulka. Ona to dopiero nie rozumieć!. Historyczna chwila, gołe cycki przegrały i to z czym?. Wiadrem wody!. Prawda jest mniej śmieszna. Etiopia choć leży nad Nilem. To w głębi lądu od zawsze borykała się z suszą. Swobodne plumkanie się naszej braci w życiodajnej wodzie. Musiało być dla biedaka szokiem!. 

Gdzie są granice dobrej zabawy, a zaczyna się farsa?. 
Coś co na zachodzie miało być formą zwrócenia uwagi na walkę chorego ze Stwardnieniem Rozsianym. U nas przerodziło się w pokaz samouwielbienia i groteski. Niech puentą będzie odpowiedź Mariusza Kałamagi, po tym jak został wytypowany do tej "zabawy"(proszę usunąć dzieci sprzed monitorów) . Mariusz może to i jest ostre, ale w tym przypadku terapia szokowa chyba była potrzebna.

Pozdrawiam

8 komentarzy :

  1. Niezrozumiem tej zabawy choć strasznie popularna na fejsie... Jeszcze jakby zbierali na jakiś szczytny cel...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo jak student z Etiopii, "nie rozumieć".

      Usuń
  2. Splash byłby spoko, gdyby ludzie rzeczywiście wpłacali pieniądze na konta fundacji. W innym przypadku staje się to tym samym, czym było Neknomination.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kamil taka prawda, chodziło o symboliczne polanie wodą, by wspomóc chorych. W przypadku naszej rodzimej zabawy jestem za Mariuszem, ten głupi łańcuszek trzeba przerwać.

      Usuń
  3. I ja nie podzielam calego tego ''Ice Bucket Challange''. Nie moge patrzec jak ludzie robia z siebie idiotow oblewajac sie teoretycznie lodowata woda (przekonana nie jestem) podczas gdy dzieci w Afryce wiele by daly moc dostac choc szklanke pitnej wody dziennie. Zauwazylam rowniez, iz w Polsce ''zabawa'' ta niewiele wspolnego ma ze SLA - mowa o jakich obiadach czy kolacjach, a w zalozeniu powinno sie wplacic pieniadze na konto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ludzie oddają czasem życie za szklankę wody. Matki patrzą jak ich dzieci umierają z pragnienia. Takie marnotrawstwo to zbrodnia w biały dzień.

      Usuń
  4. Sama idea jest szlachetna, lecz w zupełności zgadzam się z Twoją opinią co do wykonawców. Wydaje mi się, że niektórzy nie zrozumieli, o co w niej naprawdę chodzi i oblewają się dla jaj. Gdyby mnie ktoś nominował, wolałabym wpłacić kasę, niż być obalana lodowatą wodą, bo tego nie znoszę. W każdym razie nawet jeśli się obleję, nie wrzucę tego na fejsa:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie rozczarowałaś:)) ja czekam na twoje fotki na fejsie:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka