wtorek, 9 września 2014

Nasze nieidealne dzieci pośród ideałów


Masz w domu ideał dziecka, który spija słowa z twych ust?. Jego mottem przewodnim jest sprawianie ci przyjemności i służenie radą w potrzebie?. Z wielką pasją sprząta swój pokój, a następnie cichutko cupnie w kąciku by poczytać tomik wierszy?. Jeżeli tak. To gratuluje chodzącego ideału. Większość rodziców, nie ma takiego "szczęścia":).

Cierpliwość jest cnotą. Każdy rodzic, który posiada ułożone dzieci o tym wie . Wyprowadza się ten dziecięcy ideał, by jak latarnia morska wskazywał jedynie słuszną drogę innym pędrakom, które zeszły na drogę występku i niegodziwości.
Z niedowierzaniem patrzysz jak te okropne dzieciaki (by nie napisać bachory) się zachowują. Jak ci rodzice wychowują te dzieci?. Przecież to nie do pomyślenia w twoim domu by:
  • Dziecko rzucało się na podłogę, gdy coś chce
  • Drze się, gdy mu czegoś nie dasz
  • Chce to, co akurat w dłoni ma inne dziecko
  • Chce to, co akurat w dłoni ma inne dziecko, ale jak dostanie to do ręki, to właściwie dochodzi do wniosku, że już tego nie chcę i drze się o coś innego.
  • Chce siusiu, a jak go wysadzasz to mówi, że nie chcę. Jednak za pięć minut znowu chce.
  • Jest głuche jak pień, jak je o coś poprosisz.
  • Wszystko jest mu potrzebne i wszystko chce dotknąć.
  • Wytycza trasę na spacerze i najlepsza jest ta po torach kolejowych.
  • Chce bajkę.
  • Nie chce bajki.
  • Chcę bajkę, ale nie chce bajki tej, tylko tamtą, a właściwie to może by sobie obejrzało jakiś animowany thriller (nieważne, że rodzic ma go na żywo).
  • Sprzęty elektroniczne nie mają przed nim żadnych tajemnic.
  • Nawet jak mają, to ono im udowodni jak się mylą.
  • Zapobiegliwie nakarmi rybki w akwarium, wrzucając tyle jedzenia, że im go wystarczy na trzy lata.
  • Płacze bez powodu
  • Za chwilę się śmieje
  • Jego pokój wygląda jakby przeszła przez niego trąba powietrzna i to dwa razy.
  • Chce coś zjeść, ale znowu nie trafiliście w jego gust.
  • Chce czekoladę, a ty mu kupiłaś lizaka.
  • Plac zabaw jest dla was poligonem. Twoje dziecko ukrywa się w okopach, a ty próbujesz go odnaleźć by zaciągnąć go do domu. 
  • Jego ubrania to jednorazówki.
  • Powinniście zainwestować w saboty, bo buty palą im się na nogach.

Dla rodzica ideału to wszystko może być szokiem. Te okrzyki dorosłych na placu zabaw.
- Krzysiu nie szarp Ignasia!
- Marysiu, koleżanka widać nie lubi piasku, więc przestań ją karmić. 
- Oleńko nie czesz włosów Julci grabkami. Wiem, że ma strąki, ale tym się nie da. 
- Franiu przestań dźgać autkiem w oko kolegi. Poproś czy możesz pobawić się jego koparą?. 
- Kubuniu nie podtapiaj Julka w kałuży, bo jeszcze się pobrudzisz błotkiem. 

Wiem to może wytrącić z równowagi rodzica idealnego dziecka. Dlatego nie ustajesz w wysiłku, by pomóc bliźnim. I pouczasz ich co mają robić, by ich latorośle stały się idealne jak twoje. Próżne jednak twoje wysiłki, bo ile dzieci tyle charakterów. I może cię zaskoczę, ale nie ma wśród nich ideału.

Pozdrawiam

12 komentarzy :

  1. jakbym swojego miala przed oczami :) Pozdrawiam J :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha a ja myślałam, że nasze to "ideały":))

      Usuń
  2. Doskonale podsumowanie ''ile dzieci tyle charakterow'', Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ta lista długa, ja bym dołożyła jeszcze kłuci się bez powodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy rodzic dodałby od siebie coś swojego:))

      Usuń
  4. Każde dziecko jest inne, a ideały to siedzą chyba tylko w naszej głowie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja tam nawet nie marzę o ideale:))

      Usuń
  5. Tylko spokój może nas uratować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak dokładnej charakterystyki mojej córki jeszcze nie widziałam. Mogę odhaczyć punkt po punkcie:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka