sobota, 15 listopada 2014

Horror "Oculus" - Schowacie lustra do szafy

Kino świat

Zawsze twierdziłam, że w tych cholernych lustrach coś jest. Ten film wydaje się tylko to potwierdzać.

Tym razem zapraszam was do obejrzenia perełki na firmamencie horroru. Po "Obecności" dawno nie oglądałam tak dobrego filmu. Może nie zachwyca poziomem straszności, ale na pewno bije klimatem na głowę wszystkie horroropodobne badziewia, którymi ostatnio próbowano nas straszyć. 

Czy wierzycie w nadprzyrodzoną moc przedmiotów?. Większość z was pewnie odpowie, że nie. Ja mam podobnie. Choć jak patrzę na moją pralkę skaczącą po łazience podczas odwirowywania rzeczy, to mam wrażenie, że tak całkiem normalna to ona nie jest!. Jak to mówią jaki pan taki kram. No, ale przecież nie o moich nawiedzonych sprzętach miało tu być.

Alan Russell do swojego nowego domu kupił lustro. Piękny XVIII wieczny antyk w rzeźbionej ramie. Powiesił go w swoim gabinecie.
Nie minęło wiele czasu od tego wydarzenia, a przykładny mąż i ojciec zaczął się zmieniać. Jego ulubionym miejscem był gabinet, do którego dzieci miały kategoryczny zakaz wstępu. Żona też nie miała lekko, bo dziwne zachowanie męża odcisnęło piętno na ich związku. Każdy kolejny dzień tylko pogłębia ten stan i przybliża do tragicznego końca. Alan Russel w bestialski sposób morduje żonę, a sam ginie zastrzelony przez swojego dziesięcioletniego syna. 


Po tym wydarzeniu rodzeństwo zostaje rozdzielone. Chłopiec trafia do zakładu psychiatrycznego z przylepioną łatką mordercy, a jego siostra ląduje w sierocińcu. Dziewczynka poprzysięga sobie oczyszczenie brata z zarzutu morderstwa. I udowodnienie wszystkim, że za tragicznymi wydarzeniami w ich domu stało lustro. Po latach w końcu nadchodzi ten moment. 
Już jako młoda kobieta odnajduje lustro, które na aukcji zostało sprzedane kolejnym nabywcom. Dziewczyna ma tylko kilka dni by wdrożyć swój plan. Podstępem przenosi lustro do domu ze swojego dzieciństwa, by ostatecznie się z nim rozprawić. W misternie zaplanowanym planie ma jej pomóc brat, który w końcu został wypuszczony ze szpitala. I teraz zaczyna się prawdziwa zabawa......


Mam nadzieję, że tylko zaostrzyłam wasz apetyt?. To jest naprawdę dobry horror, ze świetnie dobraną muzyką. Oczywiście są też minusy jak przewidywalne zakończenie. Lecz jest to mały minusik, który mam nadzieję, że prowadzi do drugiej części tego filmu. Jeżeli tak będzie. To pierwsza się ustawię w kolejce by go obejrzeć. Na razie nie pozostaje mi nic innego jak czekać. Wy zaś uważajcie na swoje lustra. Kto wie jakie licho może tam siedzieć?. 

Pozdrawiam

10 komentarzy :

  1. Horror to będę miała w poniedziałek w pracy i nie wiem czy w takim wypadku dołożyć jeszcze jeden??? :) Chyba nie zaszkodzi a może uodpornić, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej powinnaś go obejrzeć przed poniedziałkiem:)

      Usuń
  2. O nie...ja mam uraz do luster od dzieciństwa i wystarczy jedno w łazience i tego wolałabym się nie pozbywać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze parę Twoich tekstów o horrorach i zacznę je oglądać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaostrzyłaś. Bez dwóch zdań. Już dawno planowałem Oculus obejrzeć, ale w natłoku kilkuset innych filmów, które koniecznie chce zobaczyć, gdzieś się zakopał i o nim zapomniałem. Właśnie wrzuciłem na szczyt swojej listy - zaliczę jeszcze w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo to naprawdę dobry film:))

      Usuń
    2. No i z motywem luster, a te od zawsze (no dobra, zwłaszcza po obejrzeniu filmu pod tym tytułem sześć lat temu) wywoływały we mnie osobliwy niepokój ;)

      Usuń
    3. Czy chodziło o "Lustra"?

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka