czwartek, 20 listopada 2014

Kocham białe proste wnętrza, ale inni wolą przepych

domideco.pl
Nie wiem, może w poprzednim życiu byłam mnichem, cicho żyjącym w swojej ascezie?. Bo kręcą mnie tylko proste białe wnętrza.

Oczywiście jak na mnicha współczesnego przystało, lubię przełamać prostotę jakimś gadżetem.By moja "cela" oddawała mój skromny charakter dlatego:
  • Powieszę czerwoną dizajnerską lampę w stylu glamour, zmielonym z królem Ćwieczkiem
  • Druga.. siostra tej pierwszej tylko w białym kolorze, pyszni się w kuchni.
  • Są i srebrne aniołki, które pobłażliwie się do mnie uśmiechają, nie zakłócając swym bytem całości. 
  • Świeczka sztuk jeden w drobne srebrne paski. Znalazła swoje miejsce na środku białego błyszczącego stołu.
Taka skromność mi odpowiada,ale niestety nie wszyscy lubią ascezę. Są tacy, którzy uwielbiają przepych dlatego:
  • Lampy się poruszają w rytmie cza cza. Raz w przód, raz w tył, zgodnie z obowiązującymi zasadami. Po tym jak kolejny raz, dostały w dezmer z piłki, balonu, lub pluszaka.
  • Aniołki dostały nogi i zamiast na mnie, pobłażliwie się uśmiechają do ściany.
  • Stylowa świeczka w srebrne paski też dostała za swoje. Jej dni są policzone.
  • No i błyszczący stół. Ten piękny błyszczący stół, na którym kolejny raz ktoś położył plecak. 

Powoli zaczyna mi kiełkować w głowie myśl. Dlaczego w moim wypadku asceza się nie sprawdza. Mnisi raczej nie posiadali dzieci, przynajmniej legalnie. To i nikt nie zakłócał spokoju ich skromnej celi. Krzyżyk wisiał tam gdzie trzeba. Stolik też się nie poruszał. Klęcznik służył do klękania, a nie do skakania, lub jako perkusja. Dlatego odłożyłam na dalszy plan swoje marzenia o skromnym obejściu. Teraz pozostaje mi mieszkać w tym przepychu. No cóż podobno do wszystkiego człowiek może się przyzwyczaić. 

Pozdrawiam







14 komentarzy :

  1. Dorotko, ja z pewnością mniszką nie byłam ;) Jestem gadżeciarą, niestety lub stety - zależy, jak na to patrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kasia, ale o ile sobie przypominam to twoje gadżety były z klasą:), czego nie mogę powiedzieć o plecaku na stole, lub balonie na lampie:))

      Usuń
  2. Ja uwielbiam ale białe kuchnie, pokój raczej by nie przetrwał :/ chociaż ten kolor ma swój szczególny urok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białe kuchnie są wspaniałe i mniej na nich widać brudu, niż na tych ciemnych:))

      Usuń
    2. O ile dzieci nie dopadają czekolady...ale białą kuchnie i tak będę miała, choćbym łysa miała zostać ;)

      Usuń
    3. Ja mam biało szarą w połysku i na szary klnę, bo wszystkie palce są widoczne. Za to na białych prawie nic nie widać:))

      Usuń
  3. ja uwielbiam ascezę i jasne kolory:-) biel jest wyzwaniem i nie każdy sobie z nią radzi:-) ale lubię, bardzo lubię skandynawskie klimaty we wnętrzach:-) jasno, prosto, ascetycznie:-) wracam po długiej przerwie i wpadam na zmiany-super, gratuluję:-) S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej cieszę się, że mnie odwiedziłaś. To prawda biel bieli nierówna:)) i cały problem w tym by nie przedobrzyć:)

      Usuń
  4. Tez nie lubie przepychu, ale biale kolory w nadmiarze kojarza mi sie ze szpitale, dlatego wole roznorodnosc:).

    Wow, ale zmiany u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie króluje biel i mogę cię zapewnić, że "szpitalnie" to ostatnie słowo jakie można powiedzieć o moim wnętrzu:))

      Usuń
  5. Bliskie jest mi to co piszesz. Moi chłopacy ( 2 nieletnich i ich ojciec) nie rozumieją mojej fascynacji bielą... a ich pokoje biją po oczach, choćby od plakatów sportowców itp. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha biedna jesteś:)) Ja mam to szczęście, że moim chłopakom biel się podoba:)) Gorzej z ich gadżetami, które biją po oczach:)

      Usuń
  6. u mnie wszystko co białe, przestaje być białe po chwili :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra informacja dla sprzedających:)) zapewnisz im ciągły rynek zbytu:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka