poniedziałek, 15 grudnia 2014

"Mroczny Zakątek" Gillian Flynn, skutecznie wkurzające czytadło

   


  Jakby to napisać?. Lubię książki mocne i intrygujące, za to nie lubię zbędnego chrzanienia, a w tej książce jest go za dużo.

  Zacznę od początku. Po naprawdę dobrej pozycji tej samej autorki jaką jest "Zaginiona Dziewczyna". Miałam apetyt na więcej. Co prawda i w niej do szału doprowadzały mnie kwieciste opisy nieistotnych pierdół, ale niewątpliwie książka wciągała swoją akcją. 
  "Mroczny Zakątek" jest zaprzeczeniem tego wszystkiego.  Mnie jako człowieka maluczkiego, do przeczytania tej książki zachęciły dobre recenzje takich sław jak Stephen King i Harlan Coben. Choć ten pierwszy chyba uczciwiej podszedł do sprawy cyt.
  "Gillian Flynn naprawdę potrafi w błyskotliwy, złośliwy i porywający sposób opowiadać historię i ma talent do opisywania makabrycznych rzeczy."
  Co do makabrycznych rzeczy i nie piszę tutaj o morderstwie, to mogę się zgodzić. Jeżeli chodzi o porywanie to nie w tej książce. 
    
  Główną bohaterką powieści jest Libby Day. Jako siedmioletnia dziewczynka była naocznym świadkiem masakry na jej rodzinnej farmie. Jej mama i dwie starsze siostrzyczki zostały w bestialski sposób zamordowane. Mała przerażona dziewczynka jako mordercę wskazuje swojego piętnastoletniego brata, który dzięki jej zeznaniom zostaje skazany na dożywocie.
  Poznajemy Libby Day dwadzieścia pięć lat po masakrze i tutaj prawdziwy ukłon w stronę autorki książki. Tę kobietę nie da się lubić, już jako mała dziewczynka nie miała łatwego charakteru, ale to co wyszło z niej po morderstwie rodziny, nazwałabym szmatławcem pospolitym. Właściwie wydaje się, że jej los jest przesądzony. I jedynie nad czym możemy się zastanawiać, to czy ona się powiesi, strzeli sobie w łeb, lub mniej spektakularnie przedawkuje leki?. Niestety ten wrak człowieka jest tak beznadziejny, że nawet na to jej nie stać. Nauczyła się żerować na innych. Ludzie są jej potrzebni tylko wtedy, kiedy może od nich otrzymać pieniądze. Niestety, jej tragiczna historia zaciera się w umysłach ludzi, nie jest już małą dziewczynką, której współczuje większość społeczeństwa.  Kończą się jej pieniądze.  Ma trzydzieści jeden lat, nigdy nie pracowała i nadal nie ma na to ochoty.
 Dlatego zdesperowana przyjmuje ofertę "Klubu Kryminalnych Ciekawostek", którego członkowie w zamian za pieniądze oczekują, że pomorze im oczyścić jej brata z zarzutu morderstwa .
   Fabuła rozwija się na dwóch płaszczyznach, przeszłym i teraźniejszym. Jeżeli chodzi o przeszły to skupiamy się na ostatnim dniu, w którym doszło do tragedii. Do słowa w kolejnych rozdziałach dochodzą matka Libby Day, Patty i jej brat Ben.
   Powiem szczerze im dłużej czytałam, tym bardziej byłam sfrustrowana. Rozdział z Benem, jak on ma przekichane. Rozdział z Patty, ona też ma przekichane. Rozdział z Libby ona nadal ma przekichane, ale na własne życzenie. Cała książka była o ekskrementach, śmieciach, wymiocinach jakby to było naturalne środowisko biednego człowieka. I chyba to mnie najbardziej wkurzało, nie mogłam zdzierżyć kolejnego rozdziału z tą popapraną rodzinką i jej jeszcze bardziej porąbanym otoczeniem. Był taki moment, że chciałam skrócić swoje cierpienia i przejść na koniec książki, by dowiedzieć się kto zabił!. Nie zrobiłam tego i dobrze, bo z każdą stroną było mi to coraz bardziej obojętne. Tak się umęczyłam, czytając kolejne rozdziały, że gdybym na ostatnich stronach przeczytała, że to ja z obłędem w oczach i siekierą w ręku, zaszlachtowałam tę porąbaną rodzinkę, nie byłabym zaskoczona. Nie powiem napawałoby mnie to lekkim smuteczkiem, ale uznałabym to za normalny odruch, po przeczytaniu książki.

    Nie zrozumcie mnie źle, Gillian Flynn niewątpliwie potrafi pisać i to naprawdę przejmująco, ale "Mroczny Zakątek", jest cholernie przedłużony. Dzięki temu otrzymujemy nudne i na dodatek wnerwiające czytadło. Oczywiście jeżeli pomimo mojej opinii, nadal będziecie chcieli przeczytać tę książkę. Nie mogę wam tego zabronić, ale dam wam dobrą radę, nie jedzcie przy jej czytaniu.

Pozdrawiam

14 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Możesz przeczytać początek, trochę z środka i samą końcówkę:))

      Usuń
  2. A czytając początek już miałam chęć :) ale też nie lubię gdy w książce więcej opisanych jest pierdół

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawdę, próbowałam odnaleźć to coś wspaniałego co inni widzieli, niestety nie udało mi się:))

      Usuń
  3. Ja z ksiazkami mam tak, ze gdy juz zaczynam, musze dokonczyc, nawet jesli jest to najwieksza szmira:).

    A bohaterowie to maja bardziej przekichane niz ja, az ciezko mi w to uwierzyc:). Bo nie wiem, czy wiesz, ale ja tez mam przekichane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię książek, które mnie męczą, ale jeżeli już wydałam 36 zł, to próbowałam dać jej szanse:)
      Na szczęście masz wspaniałą córeczkę i kochającego męża, to chyba tak do końca nie masz przekichane:))

      Usuń
  4. No cierpieć nie zamierzam! Dzięki za przestrogę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo:) polecam się na przyszłość:)

      Usuń
  5. Dziękuje Ci za rzetelną recenzję, która przestrzegła mnie właśnie przed zakupem tej książki. Wielkie dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie:)

      Usuń
  6. A mi się podobało :) Nie tak jak "Zaginione dziewczyna", ale na pewno wartym uwagi. Jak masz ochotę, to tutaj moja recenzja: http://niedopisanie.blogspot.com/2014/12/gillian-flynn-mroczny-zakatek.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie przeczytać recenzję kogoś innego:)) ale ja nadal podtrzymuję swoją opinię, książka nudna i wkurzająca:)

      Usuń
  7. Dzięki za tę recenzję. Dzięki niej wiem, że szkoda cennego czasu na tę książkę. Podziwiam za wytrwałość, ja sama pieprznęłabym nią w kąt już po kilku rozdziałach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, miałam na to ochotę:). Udało mi się ją przeczytać, ale wiem, że to nie jest dobra książka, te dobre poznaje po tym, że chcę do nich wracać:)a do tej mi się nie chce

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka