piątek, 19 grudnia 2014

"Ostatni Egzorcyzm" 2010 r. niezły horror

  

  Ho ho ho moje dziateczki. Jak to przed świętami. Jedni stroją choinki, inni pieką ciasteczka, ktoś pierze firanki i pucuje okienka, a ja do was przychodzę z kolejnym myślę, że niezłym horrorem.

  Wczoraj obejrzałam film "Ostatni Egzorcyzm", ocena nie zachęcała. Jak już wiecie nie czytam komentarzy pod horrorami, dlaczego odpowiedź tutaj. Dlatego skupiłam się na całkiem niezłym trailerze. Film pochodzi z 2010 r., więc nie jest to nowość. Dlaczego go przeoczyłam, nie mam pojęcia?. Może akurat pucowałam okienka?. Dlatego szybciutko postanowiłam nadrobić zaległości. 

  Wielebny Cotton Marcus, jest znanym egzorcystą. To typowy showman, potrafi swoją postawą zachęcić do większej wiary w boga. Wierni go kochają, jest charyzmatyczny i naprawdę przekonujący. Niestety on sam traci wiarę w to co robi i oddalił się od pana. Uważa, że egzorcyzmy nie pomagają tylko szkodzą i tak naprawdę nie wierzy, że istnieje coś takiego jak opętanie. Chcąc zdemaskować te praktyki, udaje się z reporterką i operatorem na małą farmę w Luizjanie, by jak sam określa odprawić swój ostatni egzorcyzm. Film jest kręcony metodą z ręki. Co nadaje dodatkowego realizmu. 

  Na farmę, ze słodkim białym domkiem i rozlatującą się szopą, sprowadził ich list od Louisa Sweetzera, który uważa, że jego córkę Nell opętał demon. Jeżeli ktoś z was uważa, że mieszka na zadupiu?!. To powinien obejrzeć ten film. Bezkresne tereny, opuszczone szopy, bagna i aligator wylegujący się w pobliżu domu, zwykła codzienność tych bogobojnych ludzi. 
 Mężczyzna jest przerażony i przekonany, że tylko egzorcyzmy mogą pomóc jego dziecku. Oprócz Nell ma jeszcze syna, który z wrogością odnosi się do przybyłych. Sama opętana, to słodka niewinna dziewczynka i trudno uwierzyć, że zarzyna z zimną krwią bydło. Wielebny Cotton zaciera ręce, tak jak przypuszczał, to kolejna nic nie znacząca sprawa. Ze spokojem odprawia na potrzeby realizacji programu swoją szopkę. Dlatego mamy odgłosy ryku szatana z urządzeń przygotowanych przez pastora, on sam rzuca się po podłodze z krzyżem, z którego na koniec obrzędu ulatuje czarny dym, na znak, że demon poszedł w diabły. 
  Właściwie wszyscy są zadowoleni, ojciec odczuwa ulgę, wielebny przelicza pieniądze, a dziennikarze mają swój materiał. W drodze powrotnej, zatrzymują się w motelu. Jakie jest ich zdziwienie, kiedy wieczorem w białej pokrwawionej koszuli nocnej, w pokoju wielebnego pojawia się  Nell. 

   Film trzyma w napięciu. Próbujemy zrozumieć to co widzimy, czy to na pewno opętanie?. Może jednak wielebny ma rację i Nell jest chora psychicznie?. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że "fanów" horrorów, w których jak zwykle grupa młodych ludzi wybiera się do domku w środku lasu. I po przybyciu na miejsce są bardzo zdziwieni, że ktoś ich szlachtuje, na pewno nie zadowoli ta pozycja. Za mało krwi, jeśli nie liczyć kota i krowy, ale to nic. Uważam, że to całkiem dobry horror, jeżeli kogoś zdziwi końcówka, to obejrzyjcie film jeszcze raz i czytajcie pomiędzy wierszami.

Pozdrawiam

  


11 komentarzy :

  1. Moje ogladanie horrorów wyglada tak ze wiekszosc filmu jestem schowana w poduszke :P a i tak mimo wszystko chce "ogladac " ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, ja też tak zaczynałam:)), ale trening czyni mistrza:)

      Usuń
  2. Trochę stary film :) Faktycznie dobry horror jeden z lepszych jakie oglądałem, ale jest kilka produkcji, które bije go na głowę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że stary:) ale ja go dopiero teraz odkryłam:) jak to mówią lepiej późno niż wcale:)

      Usuń
  3. Mnie juz sam tytul odstrasza, zreszta ja teraz jestem bardziej w nastroju "Kevina samego w domu" i innych takich:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:) My też mamy dwie części Kevina, więc nie musimy czekać do świąt:))

      Usuń
  4. Nie mam teraz nerwów do horroru :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:) teraz masz horror przedświąteczny:)

      Usuń
  5. Ja na samo zdjęcie mam ciarki,brr... Jeśli chodzi o Święta,to już wiem co bym Ci kupiła pod choinkę:)) Dobry horror,mega przerażający:)) Podziwiam Cie za to Twoje hobby,buziole:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka nie ma co podziwiać:), każdy ma swoje pasje:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka