"Furia" dzieło Brada Pitta - Dramat z przymrużeniem oka

kino świat

Lubicie film "Czterej pancerni i pies"?. Jeżeli tak, to trochę was zasmucę. Ten film, nie jest o nich.


Teraz przenieście się kilkadziesiąt lat wstecz. Jest koniec wojny. Alianci idą na Berlin. Hitler, chwyta się ostatniej deski ratunku. I powołuje do armii, nawet kobiety i dzieci. Małe dzieci, które dostają karabin do ręki i mają oddać życie za idee jednego palanta!!. Co?...wyobraźnia pracuje?. Jednak to nie fikcja, tak było naprawdę.
 
Tytułowa "Furia" to czołg. Załoga, która go obsługuje. To obyci w walce weterani. Po dowództwem Don Colliera zwanego "Wardaddym",  wszystko chodzi sprawnie jak w zegarku. Jego trzej podwładni "Bible", "Gordo" i "Coon - Ass", to tak zwane maszynki do zabijania.  Wojna wypruła z nich wszystkie flaki i tylko czasem mają przebłyski człowieczeństwa. Nie bawią się w żadne konwenanse - Dobry szkop, to martwy szkop. Nasza drużyna dostaje kolejne zadanie. Mają ochraniać, alianckie linie zaopatrzenia. Jest to o tyle trudne, bo amerykanie mają gorsze czołgi, mniej broni i braki w ludziach. Wardaddy musi się zmierzyć z jeszcze jednym problemem, w ostatniej bitwie stracił jednego ze swoich ludzi. Dowództwo do jego grupy przydziela mu Normana Ellisona. Ten młody chłopak, to ucieleśnienie dobra. Nie chciał brać udziału w wojnie i na pewno nie pali się do zabijania. I teraz ten "anioł" trafił w ręce Wardaddiego. Ten nie pozwoli na to, by przez słabość jakiegoś młokosa, ktoś z jego drużyny stracił życie. Norman Ellison musi się nauczyć zabijać!!.
 
 
To naprawdę dobry film, pełen makabrycznych scen. Bo niestety taka jest wojna. Oczywiście trzeba też patrzyć, na dzieło Brada Pitta, przez pryzmat jego ról jak np. w "Bękartach Wojny".  Dlatego pomimo drastyczności scen, rozbawia nas do łez śmiesznością dialogów, czy wkurza groteską sytuacji. W niektórych momentach miałam ochotę krzyczeć- no nie, bez jaj!!. Z drugiej strony  w prawdziwy sposób pokazuje jak bezsensowna jest wojna. Kiedy walczy się tak długo, to już później nie wiadomo o co?.
 
Pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. Oglądałam. Bardzo dobry film. Trzyma w napięciu, świetne dialogi i akcja. Tylko zakończenie trochę bajka. Ale dawno nie widziałam tak dobrego filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra gra aktorska i wyraziste sceny, to musi zadziałać

      Usuń
  2. Film nie dla każdego. Mój znajomy miłośnik historii mocno się zniesmaczył absurdami tej produkcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Piotr, wiem o czym mówi twój znajomy:) Dla takiego historyka to musi być szok:)) Tak jak napisałam dramat z przymrużeniem oka:, ale to nieważne, bo to dobry film.

      Usuń
  3. Ostatnio oglądałam ten film i powiem, że bardzo mnie zachwycił :) Dano nie widziałam tak dobrego filmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brat tym razem sobie poradził:) czego nie mogę powiedzieć o "World War Z"

      Usuń
  4. Musze popatrzeć, nie lubię czterech pancernych ale jeśli w tym filmie idzie się pośmiać to trzeba obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ty poczekaj aż urodzisz, za dużo drastycznych scen

      Usuń
  5. Widziałam i byłam pod wrażeniem:). Co do absurdów, o którym pisze Piotr w komentarzu powyżej, to przypomniał mi się "Gladiator". Historycy znaleźli w nim ponad 300 błędów historycznych, co nie przeszkodziło filmowi odnieść artystycznego i komercyjnego sukcesu:). A o tym, że wojny na ogół są bezsensowne wie każdy, a mimo to wiecznie wojujemy...

    Brada łykam zawsze, obojętnie w jakiej roli czy wydaniu:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka prawda, to tylko film. Gdyby każdy powstawał na podstawie autentycznej historii, to kto by chciał to oglądać?, pewnie tylko garstka:))
      haha Co do Bradzia Pita jest u mnie na cenzurowanym odkąd się związał z tą jak jej tam?:)) Jolie:))

      Usuń
    2. Ale jakie śliczne dzieci mają;). Do Angie w sumie też nic nie mam, więc niech sobie ma Brada. Zresztą i tak wolę Kevina Spacey:).

      Usuń
    3. Kochana ja tam do Angie nic nie ma:), ale żeby od razu musiała brać Bradzia:))

      Usuń
  6. Widziałam, bardzo dobry film, mocny. Każda wojna to klęska - przede wszystkim dla tych najsłabszych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą. Wojny nie mają sensu, są tylko spełnieniem marzeń garstki durniów, za których inni wykonują czarną robotę.

      Usuń
  7. Jeszcze nie widziałam, z pewnością nadrobię! No i oko zawiesić będzie można...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chcę ten film obejrzeć i poki co nie czytam opini w internecie, żeby się nie nastawiać pozytywnie lub negatywnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger