"Klątwa Jessabelle"(2014) - każdy z nas ma rodzinne tajemnice

Kino świat

Dzisiaj chcę was zaprosić do Luizjany. Ogromny teren, poszatkowany przez bagna i jeziora. Tak, w takim miejscu o sekrety nietrudno.


Jessabelle w wypadku samochodowym traci swojego chłopaka i nienarodzone dziecko. Wypadek zostawił jej jeszcze jeden "prezent". Może się poruszać tylko na wózku inwalidzkim i nie wiadomo czy w przyszłości odzyska władzę w nogach. Kompletnie spłukana i uzależniona od opieki osób trzecich, trafia pod opiekę ojca, którego ledwie zna.
Teraz jej domem będzie ogromna willa, Otoczona mokradłami i wysokimi drzewami. Jessie próbuje odbudować zerwany kontakt z ojcem. Ten jednak jest oschły i raczej nie szuka kontaktu z córką. Wszystko zaczyna się układać w jedną całość, kiedy pewnego dnia Jessabelle odnajduje kasetę z nagraniem. Rodzicielka ma dla niej niespodziankę, wie, że umiera. Choroba sieje spustoszenie w jej organizmie i nie pozostawia złudzeń na przyszłość.  Jednak bardzo kocha swoją nienarodzoną córkę i pragnie jej pozostawić coś po sobie. Przed kamerą ułoży dla niej karty Tarota, by przepowiedzieć jej przyszłość......


Rok 2014, nie obfitował w perełki kina grozy. Śmiało mogę je policzyć na palcach jednej ręki. Wielkie rozczarowanie lalką "Annabelle", na moment zniechęciło mnie do mojego ulubionego gatunku. Jednak "Klątwa Jessabelle", skutecznie podbudowała moje morale. 
To naprawdę dobry film, może nie z najwyższej półki, ale na pewno godny polecenia. Wspaniałe tereny Luizjany, Voodoo, mroczny klimat domu, tajemnice rodzinne, to wszystko składa się na dosyć ciekawy obraz. Przecież każdy z nas ma rodzinne tajemnice.



4 komentarze:

  1. Przeraziło mnie to zdjęcie...

    Te wypasione wille w filmach to zawsze jakieś tajemnice skrywają...Jak wiesz, nie przepadam za tym gatunkiem, ale Twoja recenzja dosyć mnie zaciekawiła. Ciekawe, jaką rolę odegra ojciec dziewczyny...

    P.S. Jak tam "Cmentarzysko bólu", piszesz dalsze rozdziały? Pamiętam o Witach:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Sabina, powiem ci, że po kilku filmach, zakochałam się w Luizjanie. To naprawdę tajemnicze miejsce, pełne sekt, różnych religii. Z wielkimi opuszczonymi domami. Wiele bym dała, by je pozwiedzać:)). Nic ci nie zdradzę, o co chodzi z ojcem:), sama się przekonaj. To dobry film

      Ps. Co do Witów mają się dobrze:)

      Usuń
  2. Muszę sobie go zapamiętać i obejrzeć po porodzie bo teraz bym zza zamkniętych powiek na niego patrzyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ty jak urodzisz, to sama ci przygotuję listę dobrych horrorów:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger