Most Overtoun - Uwaga!! nie chodźcie po nim z psem

http://strangeworldofmystery.blogspot.com/
Dzisiaj zaproponuje wam kolejne ciekawe miejsce, owiany złą sławą most Overtoun. Jest to urokliwy zakątek w Dumbarton w zachodniej Szkocji. Dam wam jednak dobrą radę. Jeżeli kochacie swoje psy, to nie wybierajcie się tam z nimi.


Szkoci nie mogą narzekać na brak dziwnych miejsc. W końcu to w ich jeziorze buszuje nie kto inny, tylko sam potwór z Loch Ness. Cały czas pozostaje dla mnie zagadką jak on się rozmnaża. Przecież zawsze widziany jest w pojedynkę?. No dobrze zostawię ich dumę narodową i skupię się na innym ciekawym miejscu.
 
Most Overtoun, znajduje się koło wspaniałego budynku z XIX wieku.

Nie wydarzyło się w nim nic strasznego. Kilka razy zmieniał swoich właścicieli.  Do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, mieścił się w nim szpital. Obecnie o ile się nie mylę, znajduje się w nim ośrodek chrześcijański dla młodzieży. Nie o nim jednak miało być. Nas interesuje prowadzący do niego betonowy most. Co w nim takiego dziwnego?.
http://wikigogo.org/ru/131126/
Dla ludzi to zwykłe miejsce, z którego mogą podziwiać przyrodę. Sprawa ma się gorzej z psami, bo od sześćdziesięciu lat to miejsce jest świadkiem ich samobójstw.
Tak przynajmniej to określają miejscowi. Prawdą jest, że po skoku z mostu stylem dowolnym, pewnie dominujący był na główkę, swojego żywota dokonało w tym miejscu, około pięćdziesiąt psów. Niektórzy mówią, że było ich nawet sześćset. Lecz ja uważam, że ta pierwsza wersja jest bardziej wiarygodna. Niemniej ta ilość i tak jest zatrważająca, a podobno z roku na rok, zgonów przybywa.
Wszystkie psiaki skoczyły z tej samej strony mostu.  I były to głównie rasy aporterów, czyli Labradory, Collie i Retrievery, odznaczające się bardzo dobrym węchem. Mało tego, ludziska zaklinają się na świętą Hermenegildę, a może to była inna święta?..., że ten pies, który przeżył skok. Ponownie wchodził na most i znowu skoczył.

Oczywiście nie muszę tutaj się zbytnio rozpisywać, że ludzie nadal są w szoku i wciąż szukają rozwiązania tej zagadki. Miejsce stało się mekką pielgrzymek wierzących w siły paranormalne. Jak powszechnie wiadomo, psy i dzieci więcej widzą:). Podobno po wizji medium, ta stwierdziła, że miejsce nawiedzone jest przez duchy. Pozostaje zapytać, a co miała powiedzieć?!!.
Inna teza głosi, że ktoś w latach pięćdziesiątych wypuścił norki do lasu. Te się rozmnożyły, a ich ciała wydzielają intensywny zapach, na który psy szczególnie reagują.

Wiem jak zachowuje się podekscytowany pies. Członkowie wymienionych ras, to osobniki żywe i skore do pracy. O czym często zapominają ludzie, którzy nie poświęcają im zbytniej uwagi. Jednak nie są to głuptaki, to bardzo inteligentne rasy psów. Oczywiście jak na zwierzę przystało działają instynktownie. Teoria o norkach trzyma się kupy. Jednak dlaczego zwierzaki skaczą tylko z tego mostu i zawsze z tej samej strony?. 

Pozdrawiam

 

6 komentarzy:

  1. Ciekawe, prawda? Tak jak piszesz- toeria z norkami trzyma się kupy, ale coś mi tu brzydko pachnie, nawet jeśli miejsce jest tak piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, takie mosty są też w innych miejscach. To dlaczego tam psy nie skaczą?

      Usuń
  2. Kusi mnie Szkocja coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że mnie też intryguje:)

      Usuń
  3. Dziwne, że psiaki skaczą tylko z jednej strony, zacznijmy od tego, że dziwne jest to, że wgl skaczą.. Przeklęty most chyba nie lubi psów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to co zrobiły te psy nie można rozpatrywać pod kątem człowieka. One nie popełniają samobójstwa. Dlatego konia z rzędem temu co rozwiąże tę zagadkę:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger