środa, 7 stycznia 2015

Przypadek Anneliese Michael - opętanie, czy choroba?

 
Horror "Egzorcyzmy Emily Rose" wielu uważa za straszny. Ja tak nie uważam. Dlaczego?.. bo to słaby film i tylko fikcja. Za to prawdziwym horrorem bym nazwała egzorcyzmy Annelise Michael, która żyła naprawdę.

Wydaje nam się teraz, że wszystko możemy wytłumaczyć naukowo. Kogoś głowa boli, to na pewno migrena. Dlatego bierze tabletkę i po jakimś czasie ból przechodzi. Nogi bolą, trzeba posmarować jedną z tych maści, po których nawet siedemdziesięciolatek skacze pod niebiosa. Ktoś morduje z zimną krwią, psychopata. Inny gada do siebie, zamykają go w psychiatryku. Jak to mówią szafa gra i po kłopocie.

Z Anneliese Michael było jednak inaczej. Ta młoda dziewczyna pochodziła z bardzo religijnej rodziny. Podobno uśmiech nigdy nie schodził z jej twarzy. Pogodna i zawsze chętna do pomocy innym. W wieku 16 lat dostała ataku epilepsji. Lekarze byli bezsilni wobec jej przypadku. Co w konsekwencji u dziewczyny zaowocowało depresją. Została wysłana na leczenie szpitalne. Niestety nie pomogło. Do domu wróciła odmieniona, zaczęła mieć omamy. Twierdziła, że widzi diabelskie twarze. Nasilające się objawy, spowodowały, że musiała przerwać studia pedagogiczne. Jak twierdziła, kiedy była na spacerze ze swoim chłopakiem objawiła się jej Matka Boska, która ją zapytała, czy jest gotowa cierpieć za grzechy innych by odkupić ich dusze?.
Anneliese przyjęła prośbę. Od tej pory już nic nie było takie same. Podobno opętało ją kilka demonów. Dziewczyna piła swój mocz, zjadała pająki, odgryzała głowy ptakom. Potrafiła skakać bez przerwy przez kilka godzin. Lub wyła i szczekała jak pies przez dwa dni. Rodzice próbowali szukać pomocy gdzie się da, leczenie farmakologiczne nie pomagało. Dlatego poprosili o pomoc księży, by odprawili egzorcyzmy. Niestety to nie średniowiecze, kiedy wszędzie widziano zło. I praktycznie co drugi ksiądz był egzorcystą. Musieli czekać siedem lat, aż biskup wydał zgodę. Siedem długich lat, podczas których ta dziewczyna cierpiała. Egzorcyzmów podjęli się, proboszcz Ernst Alt i Salwatorianin Arnold Renz. Wszystko nagrywali na taśmę. Te nagrania to najstraszniejszy horror, z którym przyszło mi się zmierzyć. W odróżnieniu od innych dział się naprawdę.
 
Czuję się za mała by oceniać to co obejrzałam, a właściwie usłyszałam. Wiem, że nie zawsze wszystko da się potwierdzić racjonalnie. W tym przypadku tak było i nawet ci co patrzyli na to sceptycznie, potrafili przyznać (choć nie przed kamerą), że z czymś takim się nie spotkali. Ksiądz Ernst Alt wzbudza moje zaufanie i dobrze mu z oka patrzy. Nie wygląda na szarlatana, który chciał się wybić. Zapłacił wysoką cenę za pomoc, którą chciał udzielić. To jedyny tak dobrze udokumentowany przypadek. Kiedy warto się zastanowić, czy zawsze wszystko da się wytłumaczyć naukowo. Może po prostu potrzebne do tego jest tylko serce.

Pozdrawiam
 




10 komentarzy :

  1. Pewnie, ze nie wszystko da sie wytlumaczyc naukowo. Niektore sprawy niewiele maja wspolnego z tym, co tu i teraz. I chociaz jestem sceptycznie nastawiona do niektorych rzeczy, to jednak w opetanie wierze. Nie balas sie ogladac tego horroru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właściwie nie horror tyko dokument. Dobrze obrazuje to co wtedy się wydarzyło. Czy się bałam? . Zrobił na mnie duże wrażenie, a zapewniam, że mało rzeczy to potrafi zrobić.

      Usuń
  2. Ja lubię ten film, chociaż większą wiedzę na temat opętań można zdobyć ze starych opowieści lub internetu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który film lubisz?, "Egzorcyzmy Anneliese Michel" tego filmu raczej bym nie brała pod kątem lubienia:)) Bo to przerażający dokument. Co do horroru "Egzorcyzmy Emily Rose nadal podtrzymuje to co napisałam słaby film:).

      Usuń
  3. Być może obejrzę to jutro. Przed snem nie zaryzykuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że nawet podczas dnia robi wrażenie:)

      Usuń
  4. Widziałam ten dokument i bardzo mnie wystraszył. Zostawił taki dziwny niepokój wobec tego, z czym na dobrą sprawę nie da się walczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, każdy kto go obejrzał, ma wrażenie, że nie wszystko można zrozumieć pod kątem czysto naukowym

      Usuń
  5. Ciary mnie przeszły podczas czytania a co dopiero podczas oglądania . Może się skuszę i to jeszcze dziś .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia Annelise Michael rzeczywiście robi wrażenie. Film, na pewno nie jest dla wszystkich, warto go oglądać słuchając dźwięku na słuchawkach.

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka