poniedziałek, 27 kwietnia 2015

"El Cuerpo" 2012 - Trup, trupowi nierówny

kino świat
 
Jaki jest trup prawie każdy wie. Dla tych mniej zorientowanych w tym temacie, zrobię taką małą lekcję poglądową.

Tak więc trupy dzielimy na:
 
a) Sztywniak - to taki człek, co już nie żyje od wielu dni. Cechy charakterystyczne nie da się go posadzić przy stole i preferuje pozycję leżącą.
 
b) Nieboszczyki - Za wiele się nie różni od poprzednika z tym, że nazwa trochę lepiej brzmi w ustach szarlatana, który będzie z was zdzierał za pogrzeb.
 
c) Truchło - Postaram się to jak najprościej wytłumaczyć. Truchło to taki trup, co na początku był Sztywniakiem, później Nieboszczykiem, a teraz nie ma co po nim zbierać, no chyba, że szufelką.
 
Mam nadzieję, że sprawdziłam się w roli wykładowcy i nikt nie popełni gafy w tym temacie. Zapomniałam jeszcze dodać jedną ważną rzecz. Sztywniaki, Nieboszczyki i Truchło, łączy coś jeszcze!...a mianowicie są mało ruchliwe. Patrzcie, a w filmie "El Cuerpo" jeden zwiał.


Mayka Villaverde, po tym jak zmarła na atak serca. Powinna sobie spać snem wieczystym w jednej z lodówek, umieszczonej w przesympatycznej kostnicy. Tymczasem jej ciało zniknęło. Ochroniarz, który miał pilnować zmarłych. Sam z niewyjaśnionych przyczyn zwiał z kostnicy i wpadł pod samochód. Wiele się nie uda z niego wyciągnąć, bo po wypadku leży w śpiączce. Policja oczywiście wszczęła śledztwo. Sprawę przejął śledczy Jaime Pena, który próbuje ocenić fakty:

- kostnica mało sympatyczna by nie powiedzieć odpychająca
- Kto żyw, lub nie z niej ucieka
- lodówka pusta
- ciała nie ma
- ochroniarz w śpiączce
- tylko jedna kamera działa

Wniosek nasuwa się sam. Ktoś tu nieźle kombinuje!, tylko kto?..
Oczywiście by rozwiązać zagadkę, łączy się ze zbolałym wdowcem, który ostatni raz widział denatkę.......
 

"El Cuerpo" to bardzo dobry hiszpański thriller. Jeżeli coś już ci się wydaje oczywiste, za chwilę nadchodzi zwrot akcji i znowu jesteś w ciemnej du..., no jesteś na początku. Polecam na samotne wieczory z lampką wina w ręku. Może nawet zakręci ci się łezka w oku. Bo co jak co, ale jedyne czego możemy być pewni w przyszłości, to że kiedyś z nas pozostanie tylko zimny trup, a wtedy nikt nam nie zagwarantuje, że będziemy w stanie gdzieś zwiać.

Pozdrawiam
 

18 komentarzy :

  1. Jak wciąż akcja się dzieje to cos dla mnie bo ostatnio przy wszystkim usypiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako,że przechodzę "odwyk" od Almodovara (dobrowolny zresztą) chętnie rzucę się na hiszpańskiego "Trupa", jakby to nie brzmiało...A ten sztywniak i kwestia stołu... no moja wyobraźnia niebezpiecznie odżeglowała... :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem szczególną fanką Almodovara, choć niektóre jego filmy nawet mi się podobały:). Film jest naprawdę dobry. Siedzący trup przy stole też mocno działa na moją wyobraźnię:))

      Usuń
  3. Pisałam Ci już, że Cię uwielbiam? Jeśli nie, to napiszę to teraz- uwielbiam Cię, bo masz fantastyczne poczucie humoru!

    Podział trupów spowodował moją salwę śmiechu i naplucie na kompa, aż mąż się na mnie spojrzał z dezaprobatą:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nie pamiętam czy pisałaś, ale nie będę oponować:) Takie komplementy to ja lubię:))

      Usuń
  4. Zapowiada się ciekawy film. Dzięki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, dobrymi filmami trzeba się dzielić:)

      Usuń
  5. Hiszpanie robią zaskakująco dobre filmy, zdecydowanie wolę ich produkcje niż inne kino europejskie, zapowiada się trzymający w napięciu film, lubię takie recenzje, nie muszę później szukać na filmweb co warto zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako fanka horrorów uwielbiam hiszpańskie filmy z tego gatunku. Jak widać thrillery też potrafią robić:))

      Usuń
  6. Kolejny film który tylko utwierdził moją sympatie do Hiszpańskich produkcji . Co prawda sama przy lampce wina bym go nie obejrzała - bo mimo że nie jest straszny to jest w nim coś co mnie przeraża . Być może drug raz inaczej by mi się go oglądało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak bardzo fajnie mroczny:) Kostnica na pewno do tego się przyczyniła, plus fajne zdjęcia. Historia dobrze opowiedziana, no i aktorzy. Nie ma się do czego przyczepić

      Usuń
  7. O ile do horrorów mnie nie ciągnie, tak na ten thriller się skuszę. I to wszystko przez Ciebie moja droga - żeś taką recenzję wystawiła, że po prostu muszę to obejrzeć:). Gosia(el)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Gosia zdecydowanie za rzadko się odzywasz:)) Cieszę się, że przekonałam cię do czegoś tak lekkiego jak thriller:)) Jakby co, to polecam się na przyszłość:)

      Usuń
  8. Żadnego z gatunków filmowych nie mogę mienić "moim ulubionym", ale w większości z nich- również wśród thrillerów jest kilka takich filmów, które mnie wciągają, a jeśli jeszcze obiecujesz, że będą mnie zaskakiwać poniektóre wątki, to ja się na to piszę obiema rękami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiszpańskie filmy i ten ich szeleszczący język mają niespotykany urok. Można oglądać i słuchać z otwartą buzią. Film jest naprawdę dobry z czystym sumieniem polecam:)

      Usuń
  9. Ciekawy film,i może nie będzie aż taki straszny he.. Ja się boję horrorów,choć lubię,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka w stosunku do horroru, to jest lekka propozycja:). Tak więc mogę ci polecić:)

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka