środa, 6 maja 2015

Wybory prezydenckie 2015 - Ja tam mogę iść

 
Wielkimi krokami, zbliża się kolejny termin jakże radosnych wyborów na Polskiego Prezydenta.
 
Już sobie to wyobrażam. Słoneczny poranek wita mnie trelem ptasząt ćwierkających Mazurek Dąbrowskiego.
- O! - myślę sobie - w takich warunkach ja tam mogę iść na wybory.
Po porannej ablucji. Widzę jak ufryzowana, wyondulowana, wychanelowana i w ogóle wy.... Wychodzę z domu.
- Co proszę? - oczywiście, że nie nago.
Moje ciało na co dzień przyobleczone w prostackie barchany w tym dniu się wyróżnia elegancją. Ołówkowa spódnica opina wysportowane ciało ( w końcu ciężko na nie pracuje).Wykrochmalony kołnierzyk kłuje w szyję, a co tam, raz na pięć lat niech kłuje. W końcu taka okazja!. Chwieję się na wysokich szpilkach, które prowadzą mnie po krzywych chodnikach.
 
Mój radosny nastrój udziela się wszystkim.
 
Pijaczek spod sklepu oderwał się od piątego piwa i patrząc na mnie mruczy pod nosem.
- a ta, co się tak kurna cieszy?
Pani sklepowa wyszła przed sklep i też ma swoją teorię na grymas na mojej twarzy.
- Umarł ktoś, czy co?
Kowalikowa spod piątki jest bardziej światowa.
- Może co przyćpała?. Ja tam czytałam, że oni zawsze są uśmiechnięci?
Starszy pan o lasce idzie o krok dalej.
- Na pewno Ruskie weszły. To jednak będzie wojna?.
Myślę sobie - To dobrze, to dobrze, że człowiek ma taki pozytywny wpływ na społeczeństwo. Wszyscy mi dobrze życzą jak np. ta staruszka co na mój widok zrobiła znak krzyża. Błogosławieństwo jeszcze nikomu nie zaszkodziło!. Idę wyprostowana jak struna, raz obrawszy swój cel nie zejdę z obranej ścieżki. Mijam bilbordy z uśmiechniętymi kandydatami na prezydenta , którzy zdają się mi kiwać głową z aprobatą. W moich uszach słyszę głos, Polska!, Polska!, Polska!.
W końcu doszłam do miejsca przeznaczenia. O jest szkoła, miejsce cnót wszelakich i wiedzy skarbnica. Mijam ściany wysmarowane światłymi sloganami.
- Buda to nuda
- Kochanowski niech wraca do swej wioski
- Aśka z piątej klachy ma owłosione pachy
- Wypuście nas stąd!!
- Matematyczka poszła won!!!, (a zaraz obok)
- I niech zabierze wiedźmę z polaka
- Wolę zostać matołem, niż być dzięciołem! 
 
 To tu, to naprawdę tu!. Miejsce gdzie dzieje się tyle magicznych rzeczy. To i wybory będą magiczne. Wchodzę na wielką salę gimnastyczną. Cisza jak w kościele. Gdzieś w oddali stolik z gwardią, która łypie na siebie spod oka. Odbieram rżąc ze szczęścia karteczkę z nazwiskami kandydatów i jednej kandydatki. Idę z godnością za przepierzenie z paździerzowych desek. Siadam na krześle, wyciągam trzy długopisy.
- Jeden by oddać głos
- Drugi na nieważny głos
- Trzeci, bo podobno teraz to modne
Spoglądam na białą kartkę. Mój uśmiech powoli przeradza się w grymas. Głos wykrzykujący Polska!, Polska!, gdzieś zwiał. Ręka mi drży i kiedy chcę wykonać jakiś ruch budzę się z letargu w domu.
 

Wiecie?. Ja tam mogę iść na te wybory. Proszę bardzo, wstaję i idę choćby dziś. Tylko na kogo ja mam zagłosować?.
 
Pozdrawiam
 
 

30 komentarzy :

  1. Przejrzyj ich programy wyborcze, obejrzyj na stronie tvp wczorajszą debatę, jeśli nie widziałaś. Oddaj swój głos zgodnie ze swoim sumieniem. Przyjrzyj im się. Specjalnie nie podaję nazwisk. Nie pisz "po co", bo aż mnie to zabolało. Po to by zmienić ten chory kraj. By nasze dzieci mogły godnie w nim żyć. By tacy ludzie jak ja, nie myśleli że wrócą do kraju tylko by sprzedać mieszkanie i wyjechać daleko daleko i nigdy nie wracać. Bo Polska jest zbyt bolesna by w niej żyć. Dla osób ceniących wolność, i ciężko pracujących. Mających dość wyzysku.
    Nigdy jeszcze nie studiowałam tak programów wyborczych jak teraz. Jeszcze się waham między dwoma kandydatami, ale wiem, że każdy z tych dwóch będzie głosem słusznym.
    Życzę ci, abyś i ty tak poczuła.
    Siadaj do programów! Oglądaj wywiady. Przeglądaj ich FB. Masz jeszcze parę dni ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam się do apelu Pani Sylwii...
      Prowadzisz Doroto bloga o dość wymownym tytule "mam do powiedzenia". Myślę że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego że żeby mieć coś do powiedzenia to trzeba dysponować wiedzą na temat tego "czegoś". A wiedza wymaga jej POSZUKIWANIA. Problemem sporej liczby wyborców w Polsce jest niestety nie tyle brak owej wiedzy, ale nawet odrobiny chęci na jej poszukiwanie.
      Konsekwencją tego 5 milionów Polaków na przestrzeni ostatnich 10 lat zagłosowało i wyraziło swoją opinię na temat "zielonej wyspy" NOGAMI, uciekając z tego kraju niemożliwego do życia na poziomie XXI wieku dla ludzi bez znajomości i szans adaptacji do obecnego systemu gospodarczo politycznego który można bez kozery nazwać (jak ktoś się orientuje w teoriach ustrojów politycznych i ideach gospodarczych) PRL bis ergo. SOCJALIZMEM...
      Mając na uwadze choćby ten fakt i tragedię jaka się do nas zbliża jako konsekwencję takiego stylu "zarządzania państwem" czyli: kilkuletnie kolejki do specjalistów lekarzy, załamanie w branżach rodzimego przemysłu od lat wykańczanego przez "prawodawstwo unijne" (hutnictwo, stoczniowy, a ostatnio górnictwo), wysokie opodatkowanie i oskładkowanie pracy (a mimo tego czekają nas śmieciowe emerytury), ogromne zadłużenie które skończy się załamaniem finansów państwa (którego REALNY dług zwany "publicznym" to 3 bln. zł - głównie właśnie z powodu piramidy finansowej zwanej ZUSem), otóż w konsekwencji tego wszystkiego, wydaje się NATURALNĄ wręcz potrzeba wyrzucenia poza burtę sterowni państwem partii i ludzi którzy od 25 lat na zmianę (nie)rządzą Polską.
      Podpowiadam zatem Tobie Doroto i innym zainteresowanym KONKRETNYMI zmianami zainteresowanie się kandydatami "antysystemowymi". Jest ich kilku a po nazwisku będą to Panowie: Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, Marian Kowalski, Jacek Wilk, Paweł Kukiz i Paweł Tanajno.
      Dla leniwych polecam teksty do przeczytania:
      https://odyssynlaertesa.wordpress.com/2015/04/20/wybory-nabieraja-rumiencow-kontrkandydaci-podsumowuja-kadencje-prezydenta-grzegorz-braun-w-tok-fm-o-komorowskim-antypolskiej-propagandzie-z-ust-dyrektora-fbi-i-o-stanie-panstwa/ i to
      http://pikio.pl/braun-korwin-kukiz-finisz-genialnej-kampanii/

      i życzę znalezienia dla siebie wyjścia z tej paskudnej sytuacji którą w naprawdę brawurowo skrótowym kontekście opisałem... Pozdrawiam wszystkim którym się chce :)

      Usuń
    2. Ja nie wiem dlaczego wy sądzicie, że ja nie mam pojęcia co mają do przedstawienia kandydaci?. Tak się składa, że też potrafię czytać i słuchać, a nawet liczyć do trzech. Nie będę się rozpisywać. Zbyt dużo takich samych tekstów jak twój jest powtarzanych milion razy w sieci. Co do nazwisk kandydatów, których przedstawiłeś, to byliby ostatni kandydaci, na których przyszłoby mi zagłosować. I proponuję przestać reklamować ich nazwiska na mojej stronie

      Usuń
    3. Hej Sylwia niestety wiem jakie programy wyborcze przedstawiają kandydaci na prezydenta. Piękne slogany na papierze i w wywiadach, które nijak się mają do kondycji naszego kraju. Tak się składa, że ja mieszkam w tym kraju i mam do czynienia z tym na co dzień. Ja w odróżnieniu od ciebie mam tylko jednego kandydata:) i jeżeli pójdę na wybory to na niego oddam głos. Jednak jak to powiedziała Maria Czubaszek, oddam głos na niego bo nie mam lepszej alternatywy.

      Usuń
    4. "Ja nie wiem dlaczego wy sądzicie, że ja nie mam pojęcia co mają do przedstawienia kandydaci?. Tak się składa, że też potrafię czytać i słuchać, a nawet liczyć do trzech. Nie będę się rozpisywać"...

      Pozwolisz że odpowiem Twoimi słowami:
      "...Wiecie?. Ja tam mogę iść na te wybory. Proszę bardzo, wstaję i idę choćby dziś. Tylko na kogo ja mam zagłosować?..."

      Więc nie miej dziwnych pretensji ok? Ja Ci niczego nie stręczę a wskazuję alternatywę, a jeśli nie Tobie to komuś innemu (chyba że to zabronione aaa to przepraszam Cię bardzo nie będę Ci więcej zawracał głowy). Skoro jednak masz swój rozum i już wybrałaś to czemu pytasz? :)
      I wybacz ale to o czym napisałem nie jest po to żeby Ci się pożalić ale jeżeli ktokolwiek uważa te proste fakty za jakiś banał i fikcję literacką, albo jeszcze gorzej ZDAJE SOBIE Z TEGO SPRAWĘ a idzie głosować na tę samą opcję która doprowadziła do tego stanu, to nie ja się nie muszę tłumaczyć z tego co napisałem tylko ktoś inny ma tu "problem". Wybacz że niedopasowaniem się do pytań rzucanych w powietrze pełne bon montów Pani Marii Czubaszek :) ale pozwoliłem sobie wyrazić swoje zdanie. Zrobiłem to kulturalnie bez atakowania personalnie kogokolwiek, więc się na mnie nie obrażaj bo nie masz o co (w końcu mamy demokrację i pluralizm chyba że na Twoim blogu tego nie ma to powiedz mi wyraźnie a sobie pójdę precz)... Pozdrawiam

      Usuń
    5. Wiesz?, znaj moje dobre serce. Nienawiść jest dla mnie czymś obcym, tak jak obrażanie:) Napiszę wprost.To jest moja strona, a ja jasno wyraziłam swoje poglądy. Jeżeli ty chcesz komuś wskazywać według ciebie jedyną słuszną drogę, to nie ma sprawy. Nic mnie nie będzie to obchodziło, oczywiście pod warunkiem, że zrobisz to u siebie.:)

      Usuń
    6. A kto tu mówi o nienawiści?... Nie wiedziałem że sobie nie życzysz jakichkolwiek nazwisk. Ja też tylko jasno wyraziłem swoje poglądy i nic więcej. Taki był temat wpisu (wybory, kandydaci, alternatywa) i tematu się trzymałem. To że uzasadniłem swoje zdanie dlaczego tak a nie inaczej będę głosował to chyba tak powinno wyglądać rzetelne dysponowanie i dzielenie się wiedzą nie uważasz? I nie ma to nic wspólnego z "jedyną słuszną drogą" a z KONSEKWENCJĄ wyciągnięcia wniosków z pewnych elementarnych faktów które podałem w duuuużym skrócie.

      Nie chcę żebyś mi robiła "specjalne względy", bo jeżeli za takie uznajesz elementarne prawo do kulturalnej wymiany poglądów to co mi po takim sercu? :) (żeby nie było że mi Twoje serce przeszkadza bo "gest" doceniam skoro tak to traktujesz ;) )... Po prostu zaznaczaj następnym razem jakich konkretnie treści sobie nie życzysz żeby było uczciwie bez narażania się na nieprzyjemności jakiegoś ostracyzmu, pretensji czy cenzury... Pozdrawiam Cię ciepło (jak zawsze zresztą)

      Usuń
    7. No dobrze, napisze więc prosto. Jak dobrze zrozumiałam:) dochrzaniasz mi w komentarzach, Pouczasz mnie jak mam myśleć:) Nie, w tym przypadku na pewno nie możesz liczyć na moje specjalne względy:))

      Jednak nasza dyskusja nie jest dla mnie jakimś wielkim problem. Ot każde z nas broni swoich racji. Jednak jako właścicielka tej strony roszczę sobie prawo do obrony swoich słów. Tyle i aż tyle:)
      Oczywiście też pozdrawiam:))

      Usuń
    8. Oj się porobiło ;)
      Ja też wysnułam ten wniosek ze zdania "Tylko na kogo ja mam zagłosować?" i z tytułu na Fb "tylko po co". Też byłam przerażona jak tych kandydatów zobaczyłam pierwszy raz. I pytałam "na kogo mam głosować?" No szału nie ma. Ale znam swoje poglądy, wiem z czym mi jest źle w tym kraju, o co chcę walczyć. I wyłonił się ten waleczny rycerz. Idealny nie jest, ale czuję, że zależy mu na tym kraju. Życzę ci poczucia, że wybrałaś słusznie, i niech nam się po tych wyborach żyje lepiej w tym kraju :).

      Usuń
    9. Hej Sylwia Masz rację szału nie ma i widoków na wielkie zmiany też nie:) Ja też trzymam się swoich poglądów, a w tym przypadku jeżeli pójdę na wybory, to pozostał mi tylko jeden kandydat:)

      Usuń
  2. Po wczorajszej debacie mam wrażenie, że każdy powiedział coś z czym się zgadzam. Może ich zmutować i wyjdzie coś dla mnie we wszystkich kolorach tęczy :) Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha masz rację. Każdy z nich tak pięknie mówi, że z większością można się zgodzić:) Strach się bać, co by wyszło z takiego połączenia kandydatów:)

      Usuń
  3. ja też miałam nie iśc na wybory ale po obejrzeniu Wojewódzkiego i jego rozmowe z Kukizem idę bo właśnie zagłosuje na niego by zmienić coś w Polsce na pewno nie zagłosuje na żadnego znanego sondażowo najlepszych tylko na coś nowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem twoją chęć na zmiany. Programu Wojewódzkiego z Kukizem nie widziałam, ale szczerze mówiąc wolałam go jako muzyka niż polityka.:)

      Usuń
  4. Mam te same wątpliwości, jeszcze gdyby był taki kandydat za którym idzie w ogień skoczyć, na wojnę pójść, a tu strach wybrać ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze napisane, "strach wybrać"

      Usuń
  5. Ja mam kandydata i mam nadzieję, że wygra, bo jako jedyny mówi z sensem. Na wybory się jednak nie wybieram, bo nie zdążyłam się zarejestrować, a za granicą procedury są, jakie są.

    Odkąd skończyłam 18 lat, zawsze chodziłam głosować i mogę powiedzieć jedno- przed wyborami każdy obiecuje gruszki na wierzbie, a po wyborach i tak się nic nie zmieni. Tym razem też tak będzie, jestem tego pewna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zdążyłaś się zarejestrować. Choć z natury jestem optymistką i chciałabym napisać, że po wyborze prezydenta coś się zmieni. Jednak jak to ujęłaś szanse są marne

      Usuń
  6. Ależ polityka potrafi rozgrzać emocje :)
    Jeszcze w poniedziałek tłumaczyłam moim podopiecznym, jakie to ważne, by wolność mieć, ale i by z niej korzystać. Tak właśnie uważam, ale wdzięczna jestem, że nie zapytali mnie na kogo zamierzam głosować. Nadal nie wiem.
    Prawda jest taka, że znajomość tego, co Polaków boli i co zmian wymaga posiada każdy kandydat przynajmniej w pewnym zakresie, ale o żadnym nie mogę powiedzieć: o! ten wie jak to zmienić. Co zmienić- to i ja wiem, a na urząd się nie pcham i nie gadam w powietrze, że nasz Polski padół uzdrowię.
    Pozdrawiam wszystkich rozsądnych, w tym- rzecz jasna- Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że polityka rozgrzewa:). Choć nie taki był zamysł tego postu. Na temat obiecanek można pisać poematy. Wybór prezydenta to nie przelewki. Tutaj potrzeba rozsądku, a nie gadania głupot pod publikę. Zobaczymy kogo Polacy sobie wybiorą na kolejne pięć lat?, a wtedy będzie można powiedzieć "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz".
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. no właśnie, na kogo? ten, na którego bym chciała i tak szansy nie ma... i teraz dylemat, głosować na niego, żeby miał dobry wynik i liczyć na cud, czy głosować na jednego z faworytów, żeby ograniczyć szanse na wygraną temu drugiemu, którego już kompletnie bym nie chciała? a czasu tak mało..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie masz taki sam dylemat jak ja, czyli wybrać mniejsze zło. Powodzenia:)

      Usuń
  8. Polityka,, polityka - zawsze ta sama historia. Człowiek głosuje z nadzieją, że ma na coś wpływa, że coś może zmienić a i tak będzie jak zawsze. Mimo wszystko naiwnie głos mój oddałam już w ubiegłym tygodniu - głosowałam korespondencyjnie we Włoszech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej prawda jest taka, że Prezydent jest taką marionetką. Ot przedstawiciel narodu, który ma nas reprezentować na salonach i zawetować w razie czego te ustawy, które by uderzały w interes narodu. wcale ci się nie dziwię, że liczysz na zmiany, każdy z nas tak ma:)

      Usuń
  9. Niestety ja również nie zdążyłam się zarejestrować , ale wiem jedno , że mój głos oddałabym na Kukiza . Każdy przed wyborami zamydla Nam oczy , co to On by nie zrobił , jaki to On by nie był . Bronek nadaję się tylko do przecinania wstęg , bo przez ostatnie pięć lat jedyne gdzie go można było zobaczyć to na jakiś "festynach " czy otwarciach czy na polowaniu na bażanty . Zdecydowanie wszyscy wywodzący się z partii odpadają , Oni przez te lata nic dobrego dla kraju nie zrobili , to przez nich mój mąż siedzi za granicą , to przez nich ja muszę wracać rok wcześniej by posłać dziecko do szkoły . Może to zalatuję pod desperacje , ale wierze - może ślepo - że gdyby Kukiz wygrał , w naszym kraju w końcu zaszłyby zmiany . A co będzie to zobaczymy za kilak dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę ci z całego serca, byś mogła normalnie wrócić z rodziną do domu:) Wiesz my w Polsce też ciężko pracujemy i da się tu przeżyć nie tylko od pierwszego do pierwszego. Nawet jeździmy na wakacje:) Niestety to o czym piszesz to są lata zaniedbań i to nie tylko tego rządu. Dużo się zmieniło, jeszcze więcej jest do zrobienia.

      Usuń
  10. jak nie wiesz na kogo głosować? glosuj na Kukiza a jak nie to na Dudę, trzeba zmienić tą władzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem na kogo mam głosować, ale niestety nie jest to kandydat idealny:) Wolałabym nie mieć objekcji

      Usuń
  11. Udała Ci się ta historia, śmiechu co nie miara! :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka