czwartek, 11 czerwca 2015

Kobieta to nie manekin!

 
Kobiety. Taki stwór, co cienko mówi. Natura mu dała dwa cycki do dźwigania, które służą mężczyźnie do miętolenia, a dziecku do ssania.


Niby raz ukształtowane, przez geny. Powinnyśmy się cieszyć tym co mamy. Już słyszę głos koleżanki - tak powiedz to moim worom pod oczami!.
 
Zostawmy koleżankę i skupmy się na czymś innym. Każda z nas jest inna i to jest dobre. To odpowiedzcie mi?. Dlaczego cały czas chcą nasze ciało obrabiać, kantować, szlifować, rzeźbić. Wcisnąć w jedną ramę!. Pal licho jeśli masz budowę szkieletora, to się najwyżej o nią poobcierasz kościstymi biodrami. Mniej szczęścia mają pełniejsze dziewczyny.
  • Ta za gruba
  • Ta za chuda
  • Ta za grubo - chuda z przewagą tłuszczu na kolanie!
  • Za małe cycki
  • za duże cycki
  • Ta ma znośne, ale jakby miała trzeci to by wszystko zrównoważył
  • Za młoda
  • Za stara
  • Jak ona jest ubrana!
  • Jak ona jest nieubrana
  • Za małe wargi
  • Za duże wargi
  • Mały zad!
  • Wielki zad!
Co to kurna jest?!. Jakaś pieprznięta wyliczanka, do zrozumienia której, klucz trzymają w sejfie szurnięte tabloidy i ci mniej rozgarnięci mężczyźni!.
 
Ciągle te wskazówki, które spowodują, że patrząc na siebie. Będziemy kwiczały ze szczęścia jak dzika świnia. 
  •  Dieta cud. Czyli dwie rolki papieru toaletowego dziennie, a w niedzielę możesz zjeść trzy!.
  • Żadnych zmarszczek. To nic, że będziesz ciągle zdziwiona. Komu potrzebny jest uśmiech?!.
  •  Musisz mieć cyce jak donice
  • Ta ma wielki zad, tamta też ma wielki zad. Ty nie możesz być gorsza
  •  Musisz biegać z prawie gołym tyłkiem, bo inaczej nie uznają cię za seksowną
  • Patrz jak ona się wypina!
  • Możesz się pokazywać względnie do dwudziestki, bo później, to już ciebie będą podziwiać tylko w muzeum!
 
 
To łatwy przepis, jak wyprodukować idealnego manekina.  Jesteś kobietą i wyglądasz tak jak natura cię wyposażyła. Nie daj się wciągnąć w pułapkę by wyglądać jak wszyscy. Dlaczego?.. Bo właśnie to jest w tobie najpiękniejsze, że nie jesteś "wszyscy"!.
 
 
Pozdrawiam
 
 

26 komentarzy :

  1. O tak- ja z pewnością "wszyscy" nie jestem ;)
    Jestem zadowolony z siebie hipcio, a jak całkiem niedawno zobaczyłam w lustrze kurze łapki, to pobiegłam do mamy... się pochwalić. Normalne to może nie było, ale te kurze łapki są dla mnie dowodem, że częściej się śmieję niż nie ;)
    To takie ciekawe jak zmienia się moje ciało... to takie ciekawe jak różni się od innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie jesteś wszyscy:) Ja już jestem w takim wieku, że jakbym chciała informować mamę o wszystkich moich zmarszczkach musiałabym u niej z powrotem zamieszkać:). Musimy akceptować zmiany w swoim ciele, bo to tylko ciało. Najważniejsze, by w środku się nie zestarzeć:)

      Usuń
    2. Nie wierzę, byś się miała zestarzeć- taki stan ducha nie mija :)

      Usuń
    3. Po cichu też nieskromnie powiem, że też tak czuje:))

      Usuń
  2. Dorotko, niestety, współczesna kobieta stała się przedmiotem. Tabloidy, gazety, Internet retuszują wygląd znanych kobiet, które w rzeczywistości wyglądają zupełnie inaczej. Nastolatki dążą do bycia idealną chudą kukłą, a potem depresje, narkotyki, alkoholizm, anoreksje i inne diabelstwa. Brak wiary w siebie, brak wiary w wartości inne niż zewnętrzne. Cóż, mamy dobę szafiarek, sztucznych lalek, manekinów - trochę na własne życzenie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj Kasia trafiłaś. Młode dziewczyny same się zgadzają na to by traktowano je przedmiotowo. Niestety lwią część w ich edukacji mają firmy zatrudniające modelki, wszystkie gniotowate gazety, które walczą o czytelnika. Pażdżiochowaci mężczyźni, którzy są nimi tylko z nazwy. Próżność, którą nas w nadmiarze obdarzyła natura, po latach się mści. Kiedy młodość przemija, niektórym dziewczynom już nie pozostaje nic. Może czas to zmienić?:)

      Usuń
    2. Pewnie, że czas, tylko czy to nie jest walka z wiatrakami, bo przecież jak jedno pokolenie dojrzeje i zrozumie, to następne już będzie powtarzało te same błędy :( Chciała kiedyś kobita być feministką, to teraz ma! Praca na trzy etaty, do tego nieskazitelny wygląd, zawsze chętna, uśmiechnięta, a jak nie, to do widzenia! Na świecie i tak jest więcej kobiet niż mężczyzn, a zatem oni nie widzą problemu - nie ta, to następna :(

      Usuń
    3. Prawda jest taka, że często same się zapędzamy w kierat ideału, a przecież nie musimy wszystkiego robić same. Wiesz?. ja ciągle mam nadzieję, że kamień drąży skałę. Nie mogą nam bezkarnie wciskać obrazu nabotoxowanych celebrytek, roznegliżowanych kurwiszonów, wychudzonych modelek, czy ciał poprawionych do granic możliwości w photoshopie!. To nie jest prawdziwa kobieta. Ile dramatów można by było uniknąć, gdyby nie szkoda, którą czynią młodym dziewczynom. Dlaczego nikt za to nie odpowiada?. Chyba sobie sama odpowiem. Wiadomo - kasa!!

      Usuń
  3. Tak zwana prasa kobieca co chwilę próbuje nas bombardować tym jakie ciuchy mamy nosić a jakie nie, ile kosmetyków powinna zawierać nasza kosmetyczka, co jeść etc., etc. normalnie kociokwiku od tych wszystkich rewelacji można dostać. Prawda jest taka, że z wiekiem się zmieniamy i natury nawet skalpel czy laser nie powstrzyma. Bądźmy sobą i dobrze się ze sobą czujmy, a ten pędzący kult młodości na siłę zwyczajnie olejmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie gro młodych dziewczyn, czy nawet starszych kobiet nie zdaje sobie sprawy, że za takimi artykułami idzie reklama. Nie mam nic przeciwko medycynie estetycznej, ale we wszystkim trzeba zachować umiar. Zawsze trzeba być sobą, wtedy naprawdę będziemy szczęśliwe:)

      Usuń
  4. podpisuję się pod Twoimi słowami dwoma rekami, ale jakże łątwo w paść w pułapkę "wymagań" a najbardziej wkurza mnie jak taką listę pod kątem kobiet mówią mężczyźni....hm delikatnie mówiąc daleko będący od Bonda :) heheh a ja staram się być sobą i odkryć w sobie piękno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężczyźni zawsze lubili oceniać, nie patrząc na swoje mankamenty:). Mnie jednak bardziej denerwują kobiety, które zamiast trzymać sztamę ze swoją płcią to jedna z drugą jadą na siebie na potęgę. Ja też zawsze szukam w sobie tego piękna, ale jeżeli dzisiaj go nie znajdę. To po prostu poszukam go jutro:, a nuż gdzieś się chowa:)

      Usuń
  5. Wiesz, już się przyzwyczaiłam do tego, jaka jestem. Ale odkąd pamiętam, właśnie dążyłam do tego ideału, bo chciałam się sobie podobać. Media wmówiły mi, że tylko chude jest piękne i nawet kilka zbędnych kilogramów robi z dziewczyny potwora. Tak to działało niestety. Dlatego dzisiaj wolę być sobą, a nie taka, jak wszyscy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo!! zawsze trzeba być sobą.
      Media zawsze wmawiają nam, to co im ślina na język przyniesie. Ma być kontrowersyjnie i przyciągać czytelnika. Choć naprawdę nie wiem, co ma wspólnego z przyciąganiem czytelnika, szkieletor z zapadniętymi oczami na wybiegu:)

      Usuń
  6. to ja jestem chyba jakiś inny mężczyzna bo ja w każdej kobiecie potrafiłem dostrzec jakieś piękno, mówię o zewnętrznym, uśmiech, udo, cyc, teraz już nie robię bo jestem w związku i nie patrzę na inne kobiety ale kiedyś tak było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie takie komentarze normalnych mężczyzn, powinny czytać kobiety:). Muszą zrozumieć, że mężczyźni są różni i każdemu co innego się podoba. Dzięki:)

      Usuń
  7. Ty jak zawsze z odrobina humoru. Z tymi worami pod oczami,się uśmiałam.... Też mam i co z tego he... Każdy ma jakieś wady wyglądu,ale liczy się jedno . Trzeba zaakceptować siebie w całej okazałości. Jak się sama cenisz,tak cenią Cie ludzie:) Pozdrawiam Kochana, i miłego weekendu życzę,buźka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Edytka, że każda kobieta widzi u siebie mankamenty, choć w oczach innych właśnie one mogą być zaletą:) Najważniejsze by zewnętrzne ciało nie stało się twoją obsesją, bo wciąż się zmienia.

      Usuń
  8. Czasami jeszcze się łapię na myśleniu o tym, że nie mam "idealnych" kształtów, ale staram się skupiać na pozytywach :)
    Masz rację, nie jesteśmy "wszyscy", a gdybyśmy wszyscy wyglądali tak samo to jakiż nudny byłby ten świat.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda z nas ma czasami taki gorszy dzień. Przecież lubimy się podobać:). Klonom trzeba podziękować i postawić na indywidualność:) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Mocny i dobry tekst, jak to zwykle u Ciebie bywa. ;)
    Kiedyś dawałam się wciągnąć w tą nieludzką machinę. Teraz odpuściłam i zaczynam się sama sobie podobać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisane:). Najważniejsze, żeby zawsze sobie się podobać, a wtedy nic nam nie będzie straszne:)

      Usuń
  10. Kochana, nic tylko czytać! Pozdrawiam Cię b.b. serdecznie z ...muzeum:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już od dawna jestem eksponatem.:)) Może kiedyś nas postawią w jednym muzeum:)) Pozdrowienia z muzeum sztuki pierwotnej:))

      Usuń

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka