wtorek, 22 marca 2016

Nie będzie mną rządził cukier! - czyli jak go ograniczyć?!


   Wiele rzeczy można o mnie powiedzieć, ale nie to, że mam skłonności do nałogów! Tymczasem jeszcze do niedawna sama sobie przeczyłam! Dlaczego? Poczytajcie! 

   

   Cukier! Podaruj sobie trochę przyjemności i takie tam  bla,bla,bla! Latające krowy na chmurkach! A może to były aniołki?! Świstaki zawijające w sreberka! Tygryski, polecające lody czekoladowe) I inne 'gadziny", które w prawdziwym życiu, cukru na oczy nie widziały. Zachęcają nas codziennie do coraz większego spożycia cukru. Jeden pies!

  Jeszcze do niedawna nie wyobrażałam sobie dnia bez jakiejś drożdżówki, cukierka, lub chociaż kawałka chałwy!. Ja, która żyje aktywnie i wyciskam siódme poty ze swoich zbolałych kończyn. Wiecznie się dziwiłam, dlaczego pomimo ciągłego ruchu, wytrzeszczu na oczach od wysiłku i artystycznego nieładu na głowie, którego Ajnsztajn mógłby mi pozazdrościć, moja sylwetka się nie zmienia, a wręcz przybiera kształt, w którym opona na brzuchu gra główną rolę!

     Lato u nas trwa trzy dni z czego dwa pada. Dlatego boja ratunkowa, na co dzień jest mi zbędna! Marzyłam o idealnej sylwetce, jak na sportowca przystało! Dlatego w pewnym momencie powiedziałam dość! Nałóg nie będzie mną rządził! Wecie jak było jeszcze ze trzydzieści lat temu?! ( Wiem, że niektórzy z was, nawet nie mają tyle lat!). Jednak wbrew pozorom, to nie są czasy kiedy dinozaury biegały, a paprocie ścieliły się wszędzie). To jest zaledwie trzydzieści lat temu! Wtedy na co dzień nie jadło się słodkości, zostawiając ten rarytas na weekend, który (UWAGA!) wtedy nazywał się sobotą i niedzielą! 

    Teraz dostęp do łakoci, mamy nieograniczony (niestety!). Wszystko jest dla ludzi! Jednak często nie poprzestaniemy na jednej czekoladce, tylko przy dobrych wiatrach zeżremy połowę tabliczki! Czas działać, jest na to rada, którą przećwiczyłam na sobie. Odkąd jako ośmiolatka kłamałam, że mam dom z czterdziestoma sypialniami ( na moją obronę, może przejawiać fakt, że to były czasy "Dynastii") Nieważne! Bo łgarstwa małej "panny dziedziczki" szybko wyszły na jaw! Od tej pory kłamstwo mi nie przechodzi, przez usta, co już nieraz przyniosło mi kłopoty:) Dlatego to, co napiszę jest prawdą! Jeżeli chcesz dłużej pożyć w zdrowiu szczęściu i cieszyć się upragnioną sylwetką. Rusz tyłek z kanapy i...

  • Ogranicz spożycie słodyczy Wróć do niedzieli i soboty, albo jednego z tych dni!
  • Czytaj etykietki spożywanych produktów, nie tylko słodyczy. Dlaczego? W większości po potrawkę z marchewki, czy gulasz mięsny, znajdziesz cukier, który nie będzie się nazywał cukier! Tylko np. enzym jakiś tam, "syrop słitaśny" i inne zawoalowane cuda, które sprawią, że twoje dupsko będzie konkurować z tyłkiem Kim Kardashian! Z tą niewielką różnicą, że twój tyłek nie będzie sławny!
  • Gazowane napoje - Ja wiem, że one fajnie smakują. Jednak odkąd ograniczyłam spożycie cukru. Gazowańce "poszły wek!", jak to lubiła mówić moja ciocia. One dobrze smakują, lecz nic nie wnoszą do twojego organizmu, poza workami cukru, a niektóre i związkami niebezpiecznymi! Pamiętaj tylko woda, jest nam potrzebna do życia. Dlatego zapychacza, zamień na co dzień przynajmniej na gorzką zieloną herbatę, twój organizm ci podziękuje. "Gazowańca" wypij sobie raz na jakiś czas, np. w ulubionym drinku. Od razu cię nie zabije!:)


   Wszystko jest dla ludzi, a cukier jest składnikiem potrzebnym do dobrego funkcjonowania naszego organizmu. Jednak nie można zapominać, że zbyt duże go spożywanie w przetworzonych produktach, ma fatalne skutki dla naszego organizmu. Odkąd ograniczyłam obżeranie się słodkościami i wprowadziłam dobrze zbilansowaną dietę, mój organizm codziennie mi dziękuje większą energią i chęcią do życia. Sylwetka nabiera kształtów, o których całe życie marzyłam, a marzenia trzeba spełniać tu i teraz, bo żyje się raz! Później może być za późno!

Pozdrawiam 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka