Schudnij po trzydziestce



   Sport to wytrzymałość i zdrowie, ale co najważniejsze daje kształtną sylwetkę. 


   Mamy pecha, rubensowskie kształty odeszły do lamusa. Nastała era rzeźby Dawidowej. Oczywiście to nie znaczy, że wszyscy będziemy teraz biegać jak nas pan bóg stworzył. Jednak wiosna tuż, tuż, a lato przychodzi zaraz po niej. I jeżeli ktoś planuje jako tako wyglądać, musi się zabrać ostro do pracy. Młodszym przychodzi to o wiele szybciej i łatwiej. Metabolizm galopuje, a obolałe kończyny szybciej się regenerują. Jednak ja jestem żywym dowodem na to, że nie można się poddawać tylko dlatego, że mamy kilka wiosenek więcej. A kluczem do sukcesu jest:

  • MOTYWACJA
   Nie ważne, co jest twoją motywacją do działania. Ona jest bardzo ważna. I nie mam tu na myśli, "motywujących" tekstów twojego partnera, lub partnerki typu:
   - Wyglądasz jak wieloryb! Zrób coś z tym!
   W tym przypadku radzę spakować "motywatora" i wyrzucić mu walizy za drzwi, razem z nim. Jeżeli jednak uważacie, że może na coś się jeszcze przydać np. do wbijania gwoździ lub lizania znaczków pocztowych. Zakryjcie delikwenta(kę) workiem i postawcie gdzieś pod ścianą. 
Tylko błagam! Nie słuchajcie, tego co mówi. Wasza motywacja jest w was. To ona jest motorem napędowym, całej operacji. Nigdy nie róbcie tego dla innych, tylko dla siebie!

  • TRENING
   Dobrze, jesteście już sami lub nie słuchacie stęków zakrytego szmatą partnera i zastawiacie się, co dalej? A dalej nie będzie lekko, ale będzie zabawa. Czyli zaczyna się trening. Jeżeli nigdy nie ćwiczyliście, radzę zacząć spokojnie. Ja lubię ćwiczyć w domu, ale trenuję całe życie, więc teoretycznie wiem jakie ćwiczenia z czym się je. Jeżeli nie jesteście pewni, czy poprawnie wykonujecie powierzone zadanie. Zapiszcie się na jakieś zajęcia, by pod okiem specjalisty, rzeźbić swoje Dawidowe kształty. 

  • SYSTEMATYCZNOŚĆ
   Przecież napisałam, że nie będzie lekko. Jednak mam dla was dobrą informację. Trening wchodzi w krew, a sport, to endorfiny szczęścia. Im częściej będziecie ćwiczyć, tym większą będziecie mieli na to ochotę. Dlatego nie poddawaj się, może być tylko lepiej. Jednak nie przesadzaj z codziennym treningiem. Organizm kiedyś musi odpocząć, a nadmierne obciążanie, może skończyć się dla niego kontuzją.

  • DIETA
   Dla mnie to nadal była i jest najtrudniejsza sprawa. Jednak zasada obowiązuje podobna jak przy systematyczności. Niestety sylwetki Adonisa lub Afrodyty, nie da się zbudować tylko przy pomocy ćwiczeń. Potrzebna jest odpowiednia, dobrze zbilansowana dieta. I trzeba zapomnieć, o słodyczach, alkoholu, tłustych i kalorycznych potrawach. Jedz pięć posiłków dziennie, ja to robię, co trzy godziny. Licz kalorię w dzisiejszych czasach to naprawdę nie jest trudne. A efekty twojej metamorfozy mogą cię zaskoczyć. 


   Często słyszymy takie słowa: - "Ja nie schudnę, bo moja rodzina jest genetycznie obciążona otyłością!"   
Pamiętajcie! Nie ma czegoś takiego, jak gen otyłości! A coś pochodnego od tego, dotyczy zaledwie kilka procent populacji całej ludzkości. I raczej masz marne szanse, na takie wymówki. Jednak są złe nawyki żywieniowe, często wyniesione z dzieciństwa. Oczywiście kwestia przemiany materii też może tutaj być sferą dyskusyjną. Wiem o tym dobrze, bowiem w tym roku kończę czterdzieści lat, więc nie przyjmuję do wiadomości waszych jęków i stęków, bo aż nadto rozumiem, co to jest zwalniający metabolizm. Dobrze, wytłumaczyliśmy sobie kilka rzeczy. Wiecie od czego macie zacząć, do kogo się udać i jak to przetrwać. Ja życzę wam powodzenia, a reszta? Reszta zależy tylko od ciebie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger