wtorek, 15 marca 2016

Wyzwanie z Ewą Chodakowską dzień 2 - Top 5


     Kolejny dzień i kolejne wyzwanie. Dzisiaj na tapetę idą ćwiczenia TOP - 5 (klik)



    Jeżeli ktoś pomyślał, że wczoraj było ciężko. To go rozczaruję. Dzisiaj było gorzej:) I to wcale nie ze względu na to, że ćwiczenia są trudniejsze. Choć przyznaję, że niektórych nie wykonywałam od lat i moje ciało mi teraz za to dziękuję. Chodzi o to, że wczoraj był ostry trening i szanowne członki, przynajmniej moje, jeszcze się tak szybko nie zregenerowały

    Jednak tym najmniej się przejmowałam, bo przede mną było  kolejne wyzwanie TOP 5. Z czym to się je? TOP 5 To miłe ćwiczenia dla oka, dla ciała już mniej:) 11 filmików w każdym 5 ćwiczeń, które musiałam 40 razy powtórzyć! Zestawy podobne jak wczoraj, czyli dużo wyskoków i wykroków, moje ulubione brzuszki, podnoszenia nóg i inne "przyjemności" podczas których się zastanawiasz - "Dlaczego właściwie ten tłuszcz mi przeszkadza? Przecież jak się go naciągnie z brzucha i upchnie pod pachą, to nie będzie nic widać!"

    Niestety!  Na nasze nieszczęście, nie jest to takie łatwe i zostały nam ćwiczenia, oraz zdrowa dieta. Dzisiejsze wyzwanie wymaga wolnego czasu. Ewa pokazuje tylko przykłady, a reszta, czyli powtórzenia należą do ciebie. Co to oznacza? Niestety przy każdym wysiłku musisz się zwlec z maty, by zatrzymać filmik. To wydłuża ćwiczenia, mój dzisiejszy wysiłek trwał 1,5 godziny do tego trzeba doliczyć rozgrzewkę 10 minut i rozciąganie po treningu 5 minut. O tych dwóch rzeczach nie możecie zapominać, bo są bardzo ważne. Twoje ciało ci podziękuje. 

     Wnioski: Ćwiczenia na pewno efektywne i efektowne. Ten zestaw wymaga od ciebie dużo czasu. Jednak trzeba pamiętać, że to wyzwanie. Na co dzień, możecie zmniejszyć ilość filmów i skrócić trening do  pół godziny. Tylko dla zaawansowanych. Początkujący może się nabawić kontuzji. Dla was Ewa przygotowała inny zestaw. Trochę już odpoczęłam i myślę jaśniej, czego nie można o mnie powiedzieć na tym filmiku (KLIK)

    Jednak trzeba na moją obronę powiedzieć, że występowanie przed kamerą, to nie jest dla mnie chleb powszedni i dodatkowo działało zmęczenie po treningu:) Jutro kolejny dzień i właściwie już nie mogę się doczekać. Niech moc będzie z wami!


Pozdrawiam 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka