poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Kiedy myślę dobrze o ludziach jestem szczęśliwa:)


   Zawsze byłam pełna podziwu dla ludzi, którzy potrafili szybko innym wybaczać. Trochę czasu zajęło mi dojście do tego, że to wcale nie jest takie trudne. Wystarczy trochę się cenić!


     Znacie te wszystkie "mądre" maksymy, które ktoś tam wymyślił, a inni ludzie obierają za swoje, informując nas o tym na forach społecznościowych. np o:
  • Trudnej miłości!
  • Wybaczaniu!
  • Chrzanieniu głupot! 
  • Kotku!
  • Piesku!
  • Znowu o miłości
  • I kotku!
  • Dobroci!

    O ile szlak mnie trafia, kiedy kolejny raz muszę przeczytać, co ktoś próbuje powiedzieć mi o swoim życiu. To jednak czasem się zastanowię nad sensem tych słów. Cały problem polega na tym, że może i my wiemy, że to trzyma się kupy, ale co z tego? Wcale nie jest tak łatwo żyć według jakiś literek, które  prawda! Fajnie się wkleja na ekran, ale trudniej według nich żyć! Tymczasem jedną udało mi się wdrożyć w swój marny żywot i jak to zwykle u mnie bywa przez przypadek!


      "Ludzi ci u nas dostatek". Jednych nazwiemy przyjaciółmi, inni będą dla nas solą w oku. Tak już jest ten świat skonstruowany. Jednak całkiem niedawno (jak to mówią rychło w czas:)) zauważyłam, że kiedy myślę dobrze o ludziach, czuje się szczęśliwa. Jak mi się to udało zapytasz drogi człowiecze? Już ci odpowiadam, to nie jest trudne. Bo o tych, którzy na to nie zasługują nie myślę! Ot i cała filozofia!


Pozdrawiam
    
    

    

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka