czwartek, 14 kwietnia 2016

Nowa moda dla wędkarzy:)


   "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". Często zapominamy o tym mądrym przysłowiu. Oczywiście do czasu kiedy sami musimy się z nim zmierzyć!



   MON postanowił coś zrobić z profanacją munduru wojskowego. Wszystkie ubrania zbliżone wyglądem będą zabronione dla cywilów. Blady strach padł na wędkarzy, którzy odziani w kolor khaki i moro, poczuli oddech prawa na plecach.
       - Olaboga, co my mamy teraz nosić?!
    Spokojnie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przecież wybór był marny, ta zieleń z brązem taka nudna, a teraz! Hulaj dusza piekła nie ma!

     Rybki lubię, i zawsze podziwiałam ciężką pracę rybaków i zapał wędkarzy. Sama mieszkam nad morzem, dlatego postanowiłam coś z tym fantem zrobić. Prawo, to prawo i nie powinno podlegać dyskusji. Siedziałam, dumałam i w końcu bach! Jest! Mam pomysł! Wymyśliłam dla was nową kolekcję ubrań. Teraz musi się w to zaangażować jeszcze jakiś dobry krawiec. Ubrania będą stylowe i w zależności od tego jaki gatunek ryb będziecie chcieli łowić, każdy klient znajdzie tu coś dla siebie:)



  • Ubrania w chlebki: 
   Nie od dzisiaj wiadomo, że i ślepej kurze ziarno się trafi. Z rozrzewnieniem wspominam chwile gdy kolega łapał ryby na chleb, które później wszyscy ze smakiem pożarliśmy. Dlatego jeżeli jesteś fanem tej metody, przyodziej się w sukmany przyozdobione piekarniczym wyrobem. Sukces w połowie murowany!

  • Ubrania w robaki
   Kiedy taka ryba zobaczy wielkiego "robala" zbliżającego się do wody, sama do ciebie przypłynie! Jest jeden mały minus, robale mogą przyciągnąć jakieś ptaszyska, ale co tam! Jest ryzyko, jest zabawa!

  • Pawie pióra

  Zawsze mnie dziwiły te kolorowe muchy na ryby ale widocznie to działa! Dlatego tutaj zostawię to dowolnej interpretacji wędkarza. Jeżeli mogę coś zasugerować, pawie pióra w miejscu czterech liter na pewno nie zaszkodzą, a ich wkład w złowienie "ościowatych" może być wręcz nieoceniony! Oczywiście dumna poza i rozkładanie ogona wskazane!

  • Na  miód
   Skończyły się żarty. Żadne pszczółki Maje, lub Gucie. To nie przejdzie, prawa autorskie i takie tam! Wskazany jest miód wypływający z ula, a latające pszczółki wokoło, mogą być tylko miłym dodatkiem. Najwyżej szybciej się znajdziecie w wodzie niż  byście tego chcieli!

  • Na czosnek
   Girlandy czosnku, które będą dyndać przy każdym poruszeniu waszych członków, nie tylko  zapewnią wam atencję ryb, ale sprawią, że żaden wampir was nie dopadnie! Prawdę mówiąc, to nie wiem, czy ktoś w ogóle będzie chciał się do was zbliżyć! Ale spróbować nie zaszkodzi!



    Oczywiście mój umysł cały czas pracuje nad nowymi wyzwaniami. Tyle grup społecznych czeka na moje pomysły. Spokojnie o was też myślę. Ktoś powie - dziwne te twoje projekty! Może! Ale nie dziwniejsze, niż pomylenie człowieka z wędką i w gumiakach z żołnierzem!


Pozdrawiam

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka