niedziela, 17 kwietnia 2016

"Szubienica" (The Gallows) 2015




    Dzisiejszy post będzie o tym, by spełniać swoje marzenia, bo to dla nich warto żyć!


    Tak też zrobiło kilku pasjonatów horroru. Pewnego dnia postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i nakręcili własny film. Jeżeli przyjąć fakt, że wiele szmir powstało za dużo większe pieniądze, to marne 100 tysięcy dolarów, które kosztowała ta produkcja wydaje się nic nie znaczącą kwotą. Efekt? Chwyciło! Pasjonaci tego trudnego gatunku łącznie ze mną ruszyli do kin, a film w krótkim czasie zarobił na siebie 42 miliony dolarów. I to się nazywa sukces! 


    W małym amerykańskim miasteczku, uczniowie pewnej szkoły chcą wystawić sztukę teatralną. Jednak to nie jest jakaś tam sztuka. Dwadzieścia lat temu podczas premiery tego samego dzieła, doszło  do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego jeden z uczniów stracił życie. 
    Taki sam scenariusz, te same stroje, tylko inni aktorzy. Jesteśmy świadkami kolejnych prób i relacji typowo uczniowskich, gdzie nie wszyscy się lubią, a wręcz sobie dogryzają. Smaczku może nadawać fakt, że obraz oglądamy dzięki zwykłej ręcznej kamerze, która nadaje projektowi autentyczności. 
     Dzień premiery zbliża się wielkimi krokami. Wszystko wydaje się zapięte na ostatni guzik, ale czy na pewno?. 
    Odtwórca ównej roli ma ewidentny problem, jego aktorstwo jest marne i boi się kompromitacji. Dlatego jeden z kolegów przekonuje go, że coś muszą z tym zrobić. Ich pomysł daleki jest od subtelności. Chcą zniszczyć dekorację, by w ten sposób zapobiec wystawieniu sztuki. Pod osłoną nocy udają się do szkoły i łatwo dostają się do budynku, gdzie w życie wprowadzają swój nikczemny plan. Wszystko idzie zgodnie z planem, jednak do czasu. Od tej pory będą musieli stoczyć nierówną walkę o życie...


      Historia może wydawać się oklepana. Jakieś tam nastolatki i ich problemy. Kolejna szkoła, ujęcia kamerą z ręki, które obecnie nadużywane są w zbyt wielu filmach. Jednak horror ogląda się naprawdę dobrze. Może nie jest straszny (oczywiście dla fana horroru), dialogi są niewyszukane, a aktorstwo pozostawia wiele do życzenia, ale widać, że ktoś pomyślał nad tematem. Człowiek kibicuje tym młodym ludziom, wybaczając im ich potknięcia. Każdy fan horroru zrozumie radość reżyserów przy produkcji tego filmu, a tu widać pasję i znajomość prawideł rządzących tym trudnym gatunkiem. Może to zadecydowało o tym, że ten skromny obraz, który nie miał wejść do kin, odniósł tak wielki sukces. Chcecie przekonać się o tym sami? To go obejrzyjcie.

Pozdrawiam

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka