Z pamiętnika nieznanego Blogera cz1. - Początek



Hej kochani dawno mnie tu nie było, ale to nie oznacza, że przestałam pisać:)

Także tego, wróciłam jak Terminator w kolejnych częściach i spieszę was rozśmieszyć nowym wpisem. 

Dzisiaj zaczynam nowy cykl: Opowiadanie "Z PAMIĘTNIKA NIEZNANEGO BLOGERA".

Bohaterzy: Każdy z nas.
Jeżeli ktoś siebie rozpoznaje, spieszę pocieszyć, też tak mam.

Hmm! Od czego tu zacząć? Chyba najlepiej od początku.

Drogi Pamiętniczku

Postanowiłam, że założę blog, jestem naprawdę podekscytowana, Nauczycielka z języka polskiego zawsze twierdziła, że w laniu wody jestem dobra, ale wszystko psują byki ortograficzne, które stawiam częściej niż przecinki.
Minęły lata, technika poszła do przodu.
Dzięki ci Boże, że wpłynąłeś na mózg jakieś osoby i wymyślił edytor tekstu, więc czemu tego nie wykorzystać?
Wymyśliłam chwytliwą nazwę, błyskotliwą i zabawną jak ja.
"Pamiętnik Nieznanego Blogera". Myślę, że miano chwyci, tak samo, jak moje wpisy, nie widzę innej opcji!
Zarejestrowałam się na darmowym portalu. Wiara, wiarą, ale bez przesady, od razu nie chcę płacić. Lepiej niech inni mi zapłacą, wtedy się zastanowię, co mam dalej zrobić.
Napisałam pierwszy post. Jest piękny, pompatyczny, ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dodała kilka żartów od siebie. Chyba trochę przesadziłam, następnym razem muszę uważać z ich ilością, bo tak się śmiałam nad własnym postem, że wylałam kawę na klawiaturę i ją szlag trafił. Na szczęście została mi myszka, więc czekałam na pierwsze komentarze.
Odświeżam, odświeżam,...odświeżam... Nosz cholera jasna, gdzie się wszyscy podziali?! Normalnie wielkie Nul, jak mówią w niemieckiej telewizji.
Łatwo nie będzie. Teraz wszyscy piszą w internecie. Chyba nawet moja sąsiadka jest Blogerką, ciągle słyszę jej wrzaski:
-- Gówniarzu, przestań komentować moje słowa!

Drogi Pamiętniczku, ta kobieta jest jakaś dziwna, ja to bym chciała, by moje słowa skomentował chociaż gówniarz! 


 Opowiadanie z "Pamiętnika nieznanego Blogera" jest fikcją literacką. Pamiętajcie, to opowiadanie, a historia będzie cały czas ewoluować w miarę, jak główna bohaterka zacznie zgłębiać tajniki blogowania. Nie zna dnia, ani godziny, już o to zadbam:) Cieszę się, że tu jesteście i czytacie. Pamiętnik powstał dlatego, że dotąd na poprawę humoru nie wymyślono nic lepszego, niż śmiech. TU przeczytacie historię od początku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger