Kraków przyjazny alergikom - Inicjatywa, która może uratować twoje zdrowie.



Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego po wizycie na przyjaźnie wyglądających terenach zielonych, kichacie i macie duszności? Myślicie, że to może jakieś zatrucie lub początek infekcji. A wszystkiemu może być winna alergia. Wróg niewidoczny, ale naprawdę niebezpieczny.
 
Właśnie dlatego tak cieszy inicjatywa „Kraków przyjazny alergikom”, zapoczątkowana przez Iwonę Siekierską. Ta mądra kobieta zwraca uwagę na bardzo ważną rzecz, wybór drzew w miejscach, gdzie odpoczywamy, spacerujemy i bawią się nasze dzieci, nie powinien być przypadkowy.
W Krakowie, ale nie jest on wyjątkiem, nadal sadzi się silnie uczulające Brzozy, Olchy lub Leszczyny, a także wysokie trawy w ramach tzw. łąk kwietnych. Rośliny i drzewa są oczywiście ozdobą naszych osiedli i placów zabaw, ale te gatunki nigdy w tych miejscach nie powinny się pojawić. Szczególnie dzieci są narażone na ich działanie, nie mają silnie wykształconego układu odpornościowego i po kontakcie z drzewami tych gatunków, szybko same mogą stać się alergikiem. Według Iwony Siekierskiej problem ten tyczy się już 60% procent krakowskich dzieci, szybko można się domyślić, że w skali kraju, liczba może być zatrważająca. Niektóre z sadzonych drzew są tak silnie alergizujące, że mogą uczulić dorosłego człowieka. Wzrost zakupu leków na odczulanie przekonuje, że nie są to tylko czcze słowa. Problem jest realny i jeżeli nie zaczniemy działać, zamiast lepiej, może być coraz gorzej.

Na szczęście są
tacy ludzie jak Iwona Siekierska, którzy koło tej sprawy nie przeszli obojętnie. Inicjatywa „Kraków przyjazny alergikom” działa prężnie i zaprosiła do współpracy biologów, alergologów, botaników, konserwatorów zabytków i architektów zieleni. Dzięki dobrej komunikacji wspólnie mogą zrobić dużo dobrego dla zdrowia dzieci i dorosłych. Wystarczy, że pod uwagę będą brać tylko te drzewa i rośliny, które oczyszczają powietrze, a nie uczulają. Cieszy fakt, że tym pomysłem zainteresował się kandydat na prezydenta Krakowa Konrad Berkowicz. Wie, jak ważne są pieniądze w budżecie miasta. Popiera pomysł, by wydawać je mądrze i na takie rzeczy, które służą mieszkańcom, a nie mogą im zaszkodzić.
 

Cała Polska powinna wziąć przykład z Krakowa, który już zaczął działać. Sadźmy drzewa, ale mądrze, żebyśmy my i nasze dzieci mogli spokojnie oddychać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy ze mną przez komentarze. Będzie mi miło, jak dołączysz do dyskusji.

Obraźliwe teksty, jak i jego właściciela od razu wywalę.

Copyright © 2016 Mam do powiedzenia , Blogger